Anna Lewandowska, w przeciwieństwie do nieustannie z nią porównywanej Ewy Chodakowska, dała się poznać jako bardzo charakterna i ostra przeciwniczka internetowego hejtu pod swoim adresem. O ile bowiem Chodakowska rzadko wdaje się w pyskówki z internautami, to żona Roberta Lewandowskiego nie pozostawia większości niemiłych komentarzy bez odpowiedzi.

Nie inaczej było też w miniony weekend, gdy trenerka pochwaliła się na Facebooku zdjęciem z wyjazdu w polskie góry. Pod fotografią zaroiło się od komentarzy, ale jeden szczególnie zwrócił uwagę Lewandowskiej.

Jednak z fanek zarzuciła bowiem sportsmence nachalne promowanie jednej z marek sportowych, bo na zdjęciu widać, że Anna Lewandowska ma na sobie buty z jej charakterystycznym logotypem!

"Reklama Nike musi być... Masakra. Nawet w tak pięknym otoczeniu przyrody musi Pani pamiętać o reklamowaniu produktu? Współczuję" - napisała internautka.

Na odpowiedź samej zainteresowanej nie trzeba było długo czekać.

"Słucham? Mam takie, to w tym chodzę! Masakra to to, że są takie negatywne komentarze. Przesyłam dużo energii pozytywnej z gór" - napisała Anna Lewandowska.

Powinna w ogóle reagować na takie zaczepki?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Anna Lewandowska - Też będzie "jutuberką"?