Anna Mucha jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek w Polsce. Sympatię widzów zjednała sobie, wcielając się w Magdę w serialu "M jak Miłość", wystąpiła również w takich filmach, jak "Panna Nikt", "Młode Wilki" czy w słynnej "Liście Schindlera". Dziś fani najczęściej "spotykają" Muchę na Instagramie, gdzie jest niezwykle aktywna, porusza kwestie ważne społecznie oraz serwuje porządną dawkę dobrego humoru. Rzadko jednak opowiada o swoim życiu prywatnym, które stara się trzymać z dala od błysku fleszy.

Anna Mucha chciała przerwać ciążę: "Tabletki leżały w mojej dłoni"

W najnowszym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów", Anna Mucha postanowiła opowiedzieć o tym, jak po raz pierwszy zaszła w ciążę. Nie była to ciąża planowana, a w głowie aktorki pojawiły się nawet myśli, aby ją przerwać łykając tabletki poronne.

- Mnie osobiście ciąża zaskoczyła. Dziś mogę powiedzieć, bez żadnych konotacji religijnych, że to było błogosławieństwo i dziękuję za ten dar, ten przypadek. Jestem szczęśliwa i wzruszona. Natomiast na początku wcale taka wzruszona nie byłam. (...) Skontaktowałam się z Kobietami na Falach, przysłały mi tabletki. Leżały przez jakiś czas na mojej dłoni, potem w lodówce. Podjęłam inną decyzję, widząc, że mam koło siebie właściwego partnera. Tabletki zostały w lodówce - wyznała szczerze Anna Mucha.

Aktorka podkreśliła, że nie chce namawiać innych kobiet na podobne, czy odwrotne decyzje, ale zależy jej, aby każdy mógł samodzielnie dokonać wyboru. Dodała, że tego typu decyzje powinny być dobrze przemyślane, a społeczeństwo nie ma prawa ich oceniać.

- Jakiś czas później zgłosiły się do mnie dwie kobiety w ciąży z wielkimi rozterkami. Długo rozmawiałyśmy. Nie oceniałam ich decyzji. Zostawiłam tabletki na stole. Wyszłam - dodała.

ZOBACZ TEŻ: ANNA MUCHA reaguje na hejt wobec Matyldy Damięckiej na Instagramie: "Mam dość"