Kilka tygodni temu w tabloidach pojawiły się informacje o niepewnej sytuacji zawodowej Anny Popek i Moniki Zamachowskiej. Wszystko przez niesatysfakcjonujące szefostwo telewizyjnej Dwójki wyniki oglądalności "Pytania na Śniadanie", którego dziennikarki są jednymi ze współprowadzących.

Okazuje się jednak, że Popek, która kiedyś bardzo stresowała się perspektywą utraty pracy, teraz zupełnie przestała się tym przejmować!

– W pewnym momencie życia trzeba sobie zdać sprawę, że pewne rzeczy nie zależą od nas, od tego, czy pracujemy dobrze czy źle. Czasem jest po prostu siła wyższa i przypadek, który sprawia, że zostajemy na tym statku albo szukamy innej szalupy. Już się tym nie denerwuję – zdradziła w rozmowie z "Faktem" Anna Popek.

Oczywiście, w takim podejściu do sprawy z pewnością pomagają prezenterce coraz lepsze wyniki oglądalności porannego programu TVP 2.

– Oczywiście bardzo zależy mi na moim programie i na tym, żeby „Pytanie na śniadanie” pięło się do góry. Ostatnio był taki wzrost i mam nadzieję, że wszyscy trochę się uspokoili. Wydaje mi się, że jesteśmy na fali wznoszącej. Ale o wszystkim decydują widzowie.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Anna Popek - W różowej sukience na pokazie mody!