Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 roku po długiej chorobie. Miała 36 lat. Aktorka osierociła trójkę dzieci, Oliwię, Szymona i Jana dziś samotnie wychowuje ich ojciec, Jarosław Bieniuk. To właśnie ich szczęście było zawsze dla Ani absolutnym priorytetem. Trudno jest więc dziwić się jej ostatniej prośbie wobec partnera.

To było życzenie Ani. Pragnęła, żeby po jej śmierci znalazł sobie kogoś, z kim byłby szczęśliwy - zdradziła w "Rewii" osoba z otoczenia gwiazdy.

ZOBACZ TEŻ: ANNA PRZYBYLSKA na castingu do agencji modelek w 1994 roku [WIDEO]

4. rocznica śmierci Anny Przybylskiej

Jarosław Bieniuk nie lubi wypowiadać się na temat swojego życia uczuciowego. Wiadomo jednak, że po śmierci Anny Przybylskiej przez krótki czas związany był z Martyną Gliwińska. Ich relacja nie wytrzymała jednak próby czasu. Piłkarz pozostaje singlem. Wszystko wskazuje jednak na to, że świetnie radzi sobie w roli samotnego ojca. Anna Przybylska miała w tym kontekście tylko jedno strapienie.

Ania zamartwiała się tylko tym, że jej śmierć może okaleczyć psychicznie nasze dzieci - wyznał w rozmowie z "Rewią". 

Zdjęcia Anny Przybylskiej z jej ostatnich publicznych wyjść znajdziecie w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: ANNA PRZYBYLSKA walczyła z depresją. Nikt nie wiedział, że był to pierwszy objaw choroby...