Anna Wendzikowska niedawno po raz drugi została mamą. Można było się spodziewać, że ma przed sobą piękny, rodzinny czas, ze starszą córeczką, Kornelią, oraz z nowo narodzoną - Antosią, i z jej tatą, Janem Bazylem, u boku. Niestety, życie napisało inny scenariusz i wkrótce po porodzie Wendzikowska rozstała się z ojcem swojej drugiej córki. Było to o tyle zaskakujące, że cały czas ciąży i oczekiwania na maleństwo wyglądał na Instagramie dziennikarki jak piękna bajka. Szczęśliwa Wendzikowska dodawała nawet zdjęcia ze swoim partnerem. Wyglądali na nich na szczęśliwą parę, która nie może się wprost doczekać, aż na świecie pojawi się ich dziecko. W rzeczywistości było jednak inaczej. Dwutygodnik "Party" podał szczegóły bolesnego rozstania Wendzikowskiej i Bazyla. Okazuje się, że Anna miała poważne powody, by odejść od ojca swojej córki, Antoniny. Jakie? Sprawdź PONIŻEJ.

Dlaczego Anna Wendzikowska rozstała się z partnerem?

Anna Wendzikowska i Jan Bazyl byli parą przez niemal dwa ostatnie lata. Jak ujawnia "Party", była to ich druga próba stworzenia rodziny. Otóż już wcześniej byli razem. Jednak tym razem zrobiło się poważniej, bo Anna zaszła w ciążę. Partner towarzyszył jej w dalekich wyjazdach, wydawało się, że niemal cały czas jest przy niej i z niecierpliwością oczekuje narodzin dziecka. Jednak, jak czytamy w dwutygodniku, tuż po porodzie para przechodziła kryzys:

Wszystko układało się pomyślnie, kiedy wspólnie podróżowali po świecie i czerpali z tego razem przyjemność. Kiedy Ania zaszła w ciążę, trzeba było zejść trochę na ziemię i wtedy ich drogi zaczęły się rozchodzić - donosi "Party".

Niestety, rozstanie pary przeżywa też starsza córka Ani Wendzikowskiej, Kornelia:

Kornelka polubiła Janka, przywiązała się do niego i teraz nie rozumie, co się dzieje - informuje dwutygodnik.

Rzeczywiście, na Instagramie i InstaStories dziennikarki było wiele materiałów pokazujących, że jej starsza córka i nowy partner mają świetny kontakt. To jednak już przeszłość. "Party" informuje też, że Bazyl zawiódł Wendzikowską jeszcze przed porodem, gdy miała operację oczu. Podobno mogła liczyć wtedy tylko na siebie.

Przypomnijmy, że wkrótce po narodzinach Kornelii Wendzikowska rozstała się także z jej ojcem - Patrykiem Ignaczakiem. O powodach tamtego rozstania Anna opowiadała w "Gali">>

Anna Wendzikowska została samotna matką

Wendzikowska sama wychowuje obecnie dwie córki - Kornelię i Antoninę. Może jednak liczyć na wsparcie swoich przyjaciółek, w tym tych sławnych. Córeczkę dziennikarki cały czas odwiedzają kobiety znane z mediów. Pomagają Ani zajmować się małą. Wspiera ją także Weronika Rosati, która sama ostatnio przyznała, że jest samotną matką, a teraz walczy, by kobiety nie były oskarżane o to, że bezpodstawnie odchodzą od partnerów. Nowy wywiad z Rosati przeczytasz w "Gali">>, a szczerą rozmowę z aktorką w programie "Gala Studio" obejrzysz PONIŻEJ: