Kilka dni temu Anne Hathaway wyjechała na zasłużone wakacje. Aktorka i jej mąż wybrali się na Hawaje, gdzie chcieli odpocząć od codzienności. Spokojny urlop zakłóciło wydarzenie, które mogło się skończyć dla Anne Hathaway naprawdę groźnie!

Anne Hathaway spokojnie pływała w morzu, gdy nagle porwał ją silny prąd. Aktorka zaczęła wzywać pomocy i, na jej szczęście, w pobliżu był surfer, który pomógł jej się wydostać na brzeg.

Tam już troskliwie zajął się nią mąż, Adam Shulman, który opalał się na plaży. Aktorce na szczęście nic poważnego się nie stało, jednak z pewnością nie będzie miło wspominała tego urlopu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Anne Hathaway kupiła mężowi samochód