Tajemnice powstawania perfum

Usytuowane na dalekim południowym zachodzie półwyspu włoskiego, dokładnie w Kalabrii, pola bergamotki rozciągają się na ponad 140-kilometrowym terenie i rozweselają pejzaż milionem małych złoto-żółtych punkcików…

 „Nie ma dobrych perfum bez dobrych składników”… Tym jednym zdaniem, twórca perfum w grupie LVMH, François Demachy, wprowadza nas w swój świat zapachów. Zabiera nas bowiem do Kalabrii, aby pokazać najnowsze dzieło prestiżowej marki Aqua Di Parma, nie bez powodu zwanej również Bergamotką z Kalabrii.

Ach, podróże…

To właśnie w tym słonecznym regionie rośnie 95% światowej produkcji bergamotki. Zwie się ją zresztą zielonym złotem Kalabrii… To również stąd pochodzi bergamotka najwyższej jakości. To wyjaśnia, dlaczego Aqua Di Parma wybrała właśnie ten region do stworzenia najnowszej kompozycji Blu Mediteraneo, która charakteryzuje się tym, iż użyto do niej wyłącznie naturalnych składników, pochodzących z najbardziej tradycyjnych upraw. I bardzo dobrze się złożyło. Ten skąpany w całorocznym słońcu cytrus, idealnie dojrzewający dzięki ciepłemu wiatrowi Sirocco, stanowi typową tradycyjną uprawę lokalną. Tutaj, jest się daleko od wielkiej przemysłowej produkcji z innych krajów. Tysiące rodzin dzielą miedzy sobą nadbrzeżny, ponad 140-kilometrowy pas upraw zwany „Ogrodami Bergamotki”. Dzięki tej zamierzonej dywersyfikacji plantatorów pachnących pól, pracuje na nich około 4000 osób rocznie, co pozwala na przywiązanie do ziemi drobnych właścicieli upraw (każdy z nich posiada średnio jednohektarową plantację) i na uzyskanie ich zróżnicowania, co zapewnia z kolei najwyższą jakość zbiorów.

Jedyny w swoim rodzaju cytrus

Wybór bergamotki na gwiazdę nowego zapachu, nie jest więc przypadkowy. Sprowadzona jeszcze przez krzyżowców jest jednym z najstarszych składników perfum. Twórcy perfum uważają ją nawet za podstawę w sztuce. To właśnie bergamotka stanowi na przykład „kręgosłup” zapachowej konstrukcji wód kolońskich, gdzie harmonizuje kompozycje i pozwala na idealne wymieszanie wszystkich składników. „Nie ma wody kolońskiej bez bergamotki” przyznaje sam François Demachy. Bardzo pachnący, o nieco gorzkiej nucie, ten bardzo soczysty owoc, który jest spożywany tylko w postaci konfitury, pojawił się w tym regionie wraz z Arabami 1100 lat przed naszą erą. Niektórzy twierdzą, że bergamotka została zaimportowana z Wysp Kanaryjskich przez Krzysztofa Kolumba z hiszpańskiego miasta Berga… I temu właśnie zawdzięcza swoją nazwę. To, co natomiast nie wzbudza żadnych wątpliwości, to fakt, iż to właśnie tutaj bergamotka znalazła idealny teren na podbicie świata perfum.

Długi okres produkcji…

Zanim jednak owoce bergamotki trafią do tego ślicznego niebieskiego flakonika, przemierzają długą drogę.

Zbiory: przede wszystkim, bergamotka jest zbierana z drzewka ręcznie, między listopadem a marcem, kiedy owoce osiągają idealną dojrzałość. Owoce są następnie ręcznie sortowane i złożone według miejsca pochodzenia, aby starannie oddzielić i zachować wszelkie niuanse zapachowe. 

Oczyszczanie: owoce z każdego zbioru, złożone w fabryce i posortowane według pochodzenia przemierzają następnie tę samą trasę. Na początku, owoce zostają załadowane na mechaniczne wózki, które przewożą zawartość do maszyny czyszcząco-obierającej, wyposażonej w kilkumetrowy stalowy cylinder z czerpadłem śrubowym zawierającym ostrza i wałki, które „ścierają” skórkę uwalniając zawartą w niej esencję (lub olejki eteryczne). Warto w tym miejscu dodać, iż aby otrzymać 1 kilogram esencji bergamotki, trzeba 200 kilogramów owoców. Uzyskane w ten sposób skórki owoców, pod ciśnieniem wody, zostają przełożone do zbiorników, gdzie wirówka oddziela część wodnistą i uwalnia czysty olejek.

Rafinowanie: wszystko zostaje następnie umieszczone w bardzo skomplikowanej maszynie zwanej molekularnym parownikiem. Jest to rodzaj metalowej kolumny wyposażonej w silnik, która odwirowuje olejek eteryczny prosto do naczynia próżniowego o maksymalnej temperaturze 35°. Po kilku kolejnych etapach, (z których jeden odbywa się w temperaturze -15°C) ostatecznie dochodzi do uzyskania oczyszczonej esencji, która posłuży następnie do utworzenie wyjątkowej formuły zapachowej.

Etap końcowy: wśród różnych rodzajów oczyszczonej esencji otrzymanej w fabryce, wybiera się następnie ten najbardziej pożądany… „Nawet, jeżeli różnice w poszczególnych typach esencji są nieznaczne, w ostatecznym rozrachunku, mogą one dać zupełnie odmienny efekt zapachowy” precyzuje François Demanchy.

Szczęśliwie wybrane typy esencji zostają następnie wysłane do fabryki, gdzie dochodzi do wymieszania wszystkich składników powstających perfum, aby uzyskać cenny koncentrat, który posłuży następnie marce do rozpoczęcia seryjnej produkcji perfum, rozlania ich do flakoników i wysłania do perfumerii.

Eksplodujący koncentrat!

Uzyskana w całym procesie kompozycja zapachowa opracowana przez François Demachy oraz Chyamala Maisondieu jest niespotykanie świeża. Pozostałe cenne składniki naturalne takie jak cedr z Calabrii, czerwony imbir, drewno cedrowe, wetiweria pachnąca, żywica lub piżmo wydobywają tylko wyjątkową moc zapachową bergamotki. Całość doskonale się harmonizuje dając słoneczny, świeży zapach, przywołujący wspaniałość śródziemnomorskiej przyrody.