Ariana Grande bez kucyka i eyelinera zachwyca na okładce brytyjskiego "Vogue". W towarzyszącym zdumiewającej sesji zdjęciowej wywiadzie gwiazda po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała o tym, jak wielki wpływ wywarł na jej psychikę zamach terrorystyczny po jej koncercie w Manchesterze. 22 maja minął rok od tragicznego zdarzenia, w którym zginęły 23 osoby (w tym sprawca ataku), a 119 osób został rannych. Piosenkarka wyraźnie do tej pory nie może dojść do siebie. Kończąca w tym roku 25 lat wokalistka przyznała się, że od tamtego czasu cierpi na zespół stresu pourazowego!

Nie powinnam nawet mówić o moich własnych doświadczeniach, nie powinnam mówić czegokolwiek. Nie wydaje mi się, że kiedykolwiek będę wiedziała, jak o tym mówić i nie płakać - wyznała Ariana Grande w rozmowie dla brytyjskiego "Vogue".

Ariana Grande cierpi na zespół stresu pourazowego

Ariana Grande ostatnio przeżyła naprawdę sporo. Rok po traumatycznym zamachu w Manchester Arena wokalistka rozstała się ze swoim chłopakiem. W odpowiedzi na krążące w sieci pogłoski, wokalistka autorka hitu "No Tears Left To Cry" ujawniła, że związek z Mac Millerem był toksyczny. Ariana ujawniła, że nie była w stanie być dłużej "niańką" dorosłego mężczyzny i nie chce być obarczana winą za jego problemy z używkami. Wygląda jednak na to, że najgorsze chwile gwiazda ma już za sobą. Ariana Grande jest obecnie w szczęśliwym związku z aktorem Petem Davidsonem i przygotowuje się do premiery swojej nowej płyty o nazwie "Sweetener".

Najnowsze zdjęcia Ariany Grande, w tym okładkę brytyjskiej wersji magazynu "Vogue" z odmienioną gwiazdą znajdziecie w GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: ARIANA GRANDE rok po zamachu w Manchesterze ujawnia szczegóły