Ariana Grande wypowiedziała się publicznie o śmierci Maca Millera. Wykonawczyni hitu "No Tears Left To Cry" opublikowała na swoim oficjalnym profilu na Instagramie archiwalne nagranie wideo ze swoim byłym chłopakiem. 25-letnia gwiazda opatrzyła filmik szczerym wpisem, w którym po raz pierwszy opisuje swoje uczucia po odejściu artysty, z którym była blisko związana niemal od początku swojej poważnej kariery w świecie muzyki.

- Uwielbiałam Cię od dnia, w którym cię poznałam, gdy miałam 19 lat i już zawsze będę. Nie mogę uwierzyć w to, że już cię tu nie ma. Nie mogę tego ogarnąć. Rozmawialiśmy o tym wiele razy. Jestem tak zła. Jestem tak smutna, że nawet nie wiem, co mam robić. Byłeś moim najdroższym przyjacielem przez tak długi czas. Ponad wszystko. Tak bardzo mi przykro, że nie dałam rady naprawić lub zabrać od ciebie twojego bólu. Naprawdę chciałam. Najżyczliwsza i najsłodsza dusza z demonami, na które nigdy nie zasłużył. Mam nadzieję, że teraz jest ci lepiej. Spoczywaj- napisała Ariana Grande tydzień po śmierci Maca Millera.

Ariana Grande i Mac Miller - historia miłości

Ariana Grande i Mac Miller poznali się... przez internet. To, co zaczęło się w listopadzie 2012 roku od jednego niewinnego tweeta przerodziło najpierw we współpracę muzyczną, a następnie w przyjaźń i związek. Choć o tym, że łączy ich coś więcej niż tylko stosunki koleżeńskie mówiło się już od 2013 roku, to pierwszy raz oficjalnie jako para pokazali się dopiero w sierpniu 2016 roku na gali MTV VMA. Wspólnie nagrali takie hity, jak "My Favorite Part" i "The Way". O tym, że Ariana i Mac nie są już razem dowiedzieliśmy się od samej piosenkarki w maju 2018 roku. Mac Miller zmarł 7 września. Miał 26 lat.

Wspólne zdjęcia Ariany Grande i Maca Millera znajdziecie w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: JUSTIN BIEBER i Hailey Baldwin wzięli ślub?! Modelka komentuje doniesienia mediów