Artur Boruc odsłonił właśnie swoją gwiazdę w Alei Zasłużonych we Władysławowie. Na podniosłą uroczystość piłkarz przyjechał przybył wraz ze swoją piękną żoną, Sarą Boruc i najmłodszą córką, Amelią, z którą ochoczo pozował fotoreporterom do zdjęć.

ZOBACZ: ROBERT LEWANDOWSKI Zrobił sobie zdjęcie na tle prywatnego samolotu. Czy to jego własny odrzutowiec?

Mimo tak radosnej okoliczności, Boruc pojawił się na wydarzeniu cały ubrany na czarno, oczy zasłaniał okularami słonecznymi, a na jego twarzy ciężko było dostrzec radość. Czyżby piłkarza aż tak dużo kosztowała decyzja o odejściu z polskiej reprezentacji narodowej w piłce nożnej?

A może piłkarz zmieni zdanie i zechce jednak do niej jeszcze wrócić? Jak myślicie?