Rodzina didżeja Avicii wydała oficjalny komunikat na temat pogrzebu. Popularny muzyk i producent zmarł 20 kwietnia w stolicy Omanu, Maskacie, ale do tej pory nie było nic wiadomo na temat uroczystości pogrzebowych. Ponad miesiąc po śmierci Avicii'ego jego bliscy opublikowali oświadczenie za pośrednictwem strony internetowej prestiżowego magazynu muzycznego "Billboard". Data i miejsca pogrzebu Tima Berglinga, bo tak naprawdę nazywał się Avcii, nie zostały ujawnione.

- Było wiele zapytań dotyczących uroczystości pogrzebowej Tima Berglinga, znanego fanom muzyki jako Avicii. Rodzina Berglinga potwierdza, że pogrzeb będzie miał charakter prywatny i odbędzie się w obecności najbliższych Tima. Media są proszone o uszanowanie tej decyzji - można przeczytać w notce.

Pogrzeb didżeja Avicii

Avicii popełnił samobójstwo, co wiemy z wcześniejszych listów otwartych rodziny didżeja. Ujawniono też, że artysta zmagał z się poważnymi problemami osobistymi. Autor tanecznych hitów "Wake Me Up" i "Lonely Together" z gościnnym udziałem Rity Ory cierpiał na zespół lęku uogólnionego, przez który doznawał m.in. napadów paniki przed koncertami. Sięganie po alkohol w stresujących sytuacjach z kolei doprowadziło go do poważnych problemów ze zdrowiem. W 2014 roku roku didżej przeszedł operację wycięcia woreczka żółciowego i wyrostka robaczkowego. Avicii w dniu śmierci miał zaledwie 28 lat.

Zdjęcia didżeja Avicii z takimi gwiazdami, jak Madonna czy Kendall Jenner znajdziecie w GALERII >>

ZOBACZ: AVICII ostrzegał, że umrze. Wstrząsająca wypowiedź didżeja przed śmiercią