Avicii popełnił samobójstwo. O tym, że szwedzki didżej sam odebrał sobie życie dowiedzieliśmy się od jego rodziny, która tydzień po śmierci słynnego 28-latka opublikowała list otwarty. Można w nim przeczytać m.in., że Tim Bergling, bo tak naprawdę nazywał się artysta, nie radził sobie z otaczającą go rzeczywistością i chciał w końcu "zaznać spokoju". Choć bliscy nie ujawnili, w jaki sposób Avicii odebrał sobie życie, to informacja na ten temat i tak po kilku dniach przedostała się do mediów. Jak udało się ustalić redakcji amerykańskiego serwisu TMZ, Avicii pociął się kawałkiem szkła, najprawdopodobniej ze stłuczonej butelki po winie. Didżej ostatecznie zmarł na skutek wykrwawienia.

Avicii przed śmiercią dzwonił do rodziny

Rodzina didżeja Avcii zdawała sobie sprawę z jego problemów i była bardzo zaniepokojona jego stanem psychicznym w ostatnim czasie. Jak donosi szwedzki dziennik "Stoppa Pressarna", Avicii zadzwonił do rodziny w dniu swojej śmierci. Po tej niepokojącej rozmowie bliscy od razu chcieli udać się do stolicy Omanu, gdzie przebywał muzyk. Niestety nie byli już w stanie mu pomóc. Ich samolot wylądował bowiem na miejscu dwie godziny za późno.

Zdjęcia didżeja Avicii znajdziecie w GALERII >>

ZOBACZ: AVICII przyczyna śmierci DJ-a to samobójstwo. Zostawił LIST