Szósty, poprzedni odcinek Azja Express zakończył się decyzją producentów, że nikt nie odpadnie z show choć już było wiadomo, że z programem powinni pożegnać się Leszek Stanek i Iza Miko. Po dobie odpoczynku uczestnicy musieli zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem. Trasa odcinka prowadziła ze stolicy wymarzonego przez Małgorzatę Rozenek Laosu, Vientane do mety etapu w Thakkek.

CZYTAJ: Hanna Lis  bierze w obronę Renatę Kaczoruk i apeluje o więcej zrozumienia: Kochani, opamiętajcie się!

Renata Kaczoruk, która w poprzednim odcinku okazała się bardzo skuteczna w opóźnianiu swojego partnera (wtedy Leszka Stanka), otrzymała w nagrodę „przywilej” wręczenia jednej z par wiadra pełnego fermentujących ryb. Jego woń dość dosadnie przedstawiła Iza Miko:

To taki bąk po kapuście kiszonej.

I choć Renata planowała wylosować „szczęśliwca”, który miał dźwigać tę dość niewygodną dla nozdrzy przesyłkę, to jednak wtedy na ochotnika zgłosił się właśnie Leszek Stanek:

Ja to biorę. Nie wiem dlaczego, nie wiem po co. Jestem frajerem, to więcej niż pewne! Chciałem oszczędzić Renacie dodatkowego hejtu. Wiadro absolutnie nie pomogło nam w podróżowaniu. Nie mogłem nieść plecaka Izy. Zresztą kto normalny podróżuje z wiadrem śmierdzących ryb? Ale utrata dobrego humoru w niczym nam nie pomoże.

Renata Kaczoruk jak zwykle dała fanom programu pożywkę dla hejtu. Już w pierwszym samochodzie uznała bowiem, że pomyliła drogę i, nie licząc się z tym, że podwożąca ich kobieta spieszyła się do pracy, próbowała nakłonić ją do nadrobienia półgodzinnej trasy.

To moja wina, byłam pewna. - skomentowała Kaczoruk, gdy w końcu uwierzyła, że rację co do kierunku podróżowania miała jej partnerka, Weronika.

Ty zawsze jesteś pewna! - odpowiedziała Budziło, która chyba zaczęła tracić cierpliwość do swojej towarzyszki.

Kolejnym etapem było znalezienie ampułki ze wskazówką w słoju pełnym rozkładających się ryb na targu w Ban Nam Lo. Michał postanowił posłużyć się metodą wizualizacji, którego nauczył się od żony. Hanna Lis podeszła za to do zadania z niezwykłym dramatyzmem:

Czy to jest ten moment, żeby się wycofać? - zapytała zdruzgotana Łukasza Jemioła.

Wbrew oczekiwaniom, tym razem Iza Miko postanowiła wyręczyć swojego partnera i na ochotnika zgłosiła się do grzebania w słoju, choć po jej dotychczasowych reakcjach na różne zadania nikt się tego po niej nie spodziewał.

Ona jest hardkorowym koksu. - skomentował zachowanie swojej kompanki zdumiony Stanek.

Z dnia na dzień staję się silniejsza. Myślę, że za kilka dni wszyscy będą spierdzielali jak pająki. – odpowiedziała mu Miko.

Gra o wart 5 tysięcy złotych amulet rozegrała się w Pakkading. Polegała na wyciągnięciu z rzeki ciężkiego posągu smoka przy pomocy mieszkańców wioski. Konkurencję tę wygrały Agnieszka Włodarczyk i Maria. Wszystkich zaskoczyła ponownie Kaczoruk, która zdobyła się na odkrywcze przemyślenie:

Ten dzień tym różni się od poprzedniego, że było miło. Nikt na mnie nie naciskał i nie maltretował mnie psychicznie. Cieszę się, że wróciłam do Weroniki. Czuję się bardzo sprawcza i bardzo silna, kiedy jestem w drodze. Daje mi to poczucie speedu!

W nocy działo się jeszcze więcej. Izę i Leszka opóźniły kłopoty gastryczne. Tak podsumowała to Iza:

Całą noc rzygałam. Leciało ze mnie w obie strony…

"Małżeńska rozmowa" rozegrała się także między Pascalem i Pawłem:

Przytulałem się do ciebie w nocy. Myślałem, że to moja żona, ale włosy masz inne… - wyznał Pascal.

Na metę odcinka jako pierwsze dotarły Renata i Weronika i to one wygrały immunitet.

Konflikty, które się tu wydarzają, to są świetne rzeczy. Pokazują, jak działa grupa. Jak szybko ludzie zaczynają sobie nie ufać, jak szybko pojawiają się spiski. - skomentowała Kaczoruk.

Wygląda na to, że teraz to ona jest królową tekstów w programie, choć są one zupełnie inne niż te, które wygłaszała Małgorzata Rozenek. Przy okazji, Kaczoruk zaatakowała publicznie Rozenek na swoim Facebooku. A Wojewódzki udostępnił jej post.

ZOBACZ TEŻ: Azja Express  już bez Małgorzaty Rozenek. Najciekawsze odzywki uczestników z 5. odcinka show!

W siódmym odcinku show po raz kolejny nie odpadła żadna para. Cieszycie się z tego powodu?