Barbara Kurdej-Szatan niedługo przed sylwestrem wraz z całą rodziną wybrała się na wakacje do Afryki. Aktorka przebywa w miejscu, które stało się ostatnio niezwykle modne wśród gwiazd, czyli na Zanzibarze. Cały pobyt relacjonuje na Instagramie, codziennie publikując kolejne zdjęcia i wideo z rajskiej wyspy. Nie wszystkie jej relacje spotykają się jednak z uznaniem internautów - szczególnie głośno zrobiło się w sieci o fotografiach, na których pozuje z wózkiem 3-miesięcznego synka wśród lokalnych dzieci.

Barbara Kurdej-Szatan pozuje z dziećmi na Zanzibarze. Internauci krytykują

Wiele osób wzięło zdjęcia Barbary Kurdej-Szatan z wózkiem za instagramową reklamę, które często goszczą na profilach gwiazd. Sama aktorka zresztą oznaczyła jego markę na fotografii. Internauci niemal jednogłośnie stwierdzili, że reklamowanie produktu "na tle" afrykańskich dzieci można określić co najmniej jako niestosowne.

- Nie wiem czy można gorzej dzieci wykorzystywane do kolejnej reklamy; - Oglądając te zdjęcia mam niestety smutne odczucia...; - Drogi wózek, nerka Gucci na tle biedy w Afryce. Prowincjonalizm i kompleksy aż wychodzą. Jak widać klasy nie kupi się za pieniądze i to zdjęcie jest tego najlepszym dowodem. Najważniejsze to się zareklamować - pisali w komentarzach.

Barbara Kurdej-Szatan postanowiła odpowiedzieć krytykującym ją internautom. Zaprzeczyła, jakoby zdjęcia z wózkiem miały reklamować jego producenta.

- To nie jest żadna reklama. Przestańcie dramatyzować. Kolejni boscy obserwatorzy Pudelka! Dzieci nie chciały nic w zamian. Po prostu traktowały to jako zabawę. Owszem, nie mają tutaj wózków, kobiety noszą dzieci w chustach, bo tak im najwygodniej, nawet uczyły mnie, jak odpowiednio nosić - napisała w odpowiedzi na komentarze.