Barbara Kurdej-Szatan z pewnością na długo zapamięta swój ostatni urlop. Ostatnie dni pobytu na Zanzibarze aktorka spędziła na zażartej dyskusji z paroma redakcjami serwisów plotkarskich, które zarzuciły jej ignorancję oraz "instagramowy kolonializm". Wszystko za sprawą słynnego już zdjęcia, na którym aktorka spaceruje po plaży z drogim wózkiem w otoczeniu czarnoskórych dzieci.

- Nawet nie wpadłam na to, że ktoś mógłby odebrać to rasistowsko. Niestety zapomniałam, że nasz kraj jest średnio tolerancyjny. A to była bardzo wesoła przechadzka, dzieci śmiały się patrząc na bobasa w środku, były ciekawe i kochane - broniła się na Instagramie.

W obronie Basi Kurdej-Szatan stanęła plejada gwiazd polskiego show-biznesu. Pełne wsparcia komentarze pod jednym z postów aktorki na temat "wózkowej afery" zostawili m.in. Maffashion, Mateusz Damięcki, Gosia Andrzejewicz, Tomasz Ciachorowski, Joanna Koroniewska, Ewa Wachowicz i Renata Kaczoruk.

Barbara Kurdej-Szatan śmieje się z afery ze zdjęciem z Zanzibaru

Murem za gwiazdą "M jak miłość" i "W rytmie serca" stanęli także jej fani. W komentarzach pod pierwszym po powrocie do Polski poście Barbary Kurdej-Szatan znalazło się sporo humorystycznych aluzji do ostatniego skandalu. Pretekstem do żartów stało się zdjęcie ulepionego ze śniegu bałwana.

- Może powinna się pani chwilę zastanowić przed wstawieniem zdjęcia bałwana, bo zaraz na Pudelku okaże się, że to jakaś reklama bardzo drogich garnków - zadrwiła z niedawnej afery fanka aktorki.

- O boszzzzz bałwan i to biały?! Toż to skandal - zażartowała inna osoba.

- Wielki skandal !!!! - opowiedziała ironicznie aktorka.

- Bałwan wyraził zgodę na publikowanie zdjęć z jego wizerunkiem? - czytamy w kolejnym komentarzu.

- Wyraził. Pytałam. Powiedział, że nie ma żadnego problemu - odpisała żartobliwie żona Rafała Szatana.

Myślicie, że serwisy plotkarskie i internauci wybaczą Basi Kurdej-Szatan niefortunne zdjęcie z afrykańskimi dziećmi?

ZOBACZ TEŻ: Barbara Kurdej-Szatan skrytykowana za zdjęcia z afrykańskimi dziećmi. Odpowiedziała: "Przestańcie dramatyzować!"