Barbara Sienkiewicz od zawsze marzyła o dużej rodzinie. Teraz marzenie aktorki znanej z "Klanu" w końcu się spełniło. Od dłuższego czasu media rozpisują się o cudownych narodzinach bliźniaków przez 60-letnią aktorkę. A wszystko za sprawą Olgierda Łukaszewicza, który wstawił się za gwiazdą. Ale zanim to nastąpiło, aktorka długo poszukiwała sposobu, by być bliżej dzieci.

Aktorka przez lata mieszkała tylko z matką i często czuła się samotna. W końcu postanowiła zrobić coś więcej. W 1996 roku założyła objazdowy teatr z przedstawieniami dla najmłodszych. Wszystko, by móc częściej patrzeć na uśmiechnięte buzie dzieci.

Pustkę w sercu, wypełniała radością innych dzieci. Występowała w przedszkolach i szkołach. Wraz z koleżanką prezentowały maluchom takie przedstawienia, jak: "Tajemniczy ogród", "O krasnoludkach i o sierotce Marysi", "Królowa Śniegu" czy "Muminkowy kabarecik".

Barbara Sienkiewicz odnalazła się wtedy jako reżyserka spektakli. Co więcej, zajęła się ich adaptacją i opracowaniem muzycznym. Sama przygotowywała kostiumy i występowała w nich na scenie. Dzieci były zachwycone, a artystka dumna z tego, że może sprawić im tyle przyjemności.

Dziś aktorka nie ma już czasu na wystawianie spektakli. W pełni pochłania ją opieka nad kilkumiesięcznymi bliźniakami. I choć nie jest jej łatwo, bo żyje jedynie z emerytury wynoszącej 1050 zł, pani Basia nie posiada się z radości, że w końcu została matką.

- Całe życie chciałam mieć dzieci, chciałam mieć dużą rodzinę. Wielka radość - wyznała Sienkiewicz w "Dzienniku".

My również cieszymy się ze szczęścia aktorki i serdecznie gratulujemy!

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Barbara Sienkiewicz - 60-letnia matka bliźniaków zabrała głos!