Baron i Antek Królikowski od jakiegoś czasu postanowili przekomarzać się ze sobą na Instagramie. Nie do końca wiadomo, czy obecny i były chłopak Julii Wieniawy robią to z sympatii dla siebie nawzajem, czy zwyczajnie wbijają sobie szpile. W ubiegłą sobotę, na profilu Królikowskiego pojawiło się nagranie z Baronem. Okazało się, że panowie chodzą na tę samą siłownię, co postanowili wykorzystać do nagrania wspólnego wideo. Na filmiku, Antek nazwał gitarzystę swoim "kseroboyem". We wtorek doczekaliśmy się kontynuacji weekendowych żartów. Baron na swoim Instagramie opublikował zdjęcie ze schroniska w Nowym Dworze Mazowieckim, zachęcając do pomocy tego rodzaju placówkom. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby muzyk na fotografii nie pozował z osłem, który miał na imię Antek...

Baron pozuje z osłem Antkiem

"Selfie z osłem Antkiem. Dziś odwiedziłem schronisko i razem z dobrymi ludźmi przywieźliśmy mieszkającym tam czworonogom karmę i cały bus wypchany wykładzinami, żeby zadbać o ich komfort" - napisał Baron.

Internauci od razu wychwycili szpilę, którą starał się wbić Antkowi Baron. Niektórzy zarzucili mu nawet, że takim żartem, zepchnął problem zwierząt na drugi plan. Komentujący określili jego żart jako "niesmaczny". Pod fotografią pojawił się również komentarz Julii Wieniawy, ale skupiła się ona jedynie na kwestii schroniska, nie zważając na żart partnera: "Super kochanie! Pomagajmy" - napisała.

Myślicie, że Królikowski i Baron rzeczywiście mają jakiś konflikt, czy takimi żartami starają się tylko sprowokować media i hejterów?

Zobacz zdjęcie Barona z osłem w GALERII --->