Nie milkną echa głośnego rozstania Blanki Lipińskiej i Barona. Czy trener "The Voice of Poland" błyskawicznie otrząsnął się po rozpadzie swojego związku i już jest gotowy na nową miłość? Takie pytanie mogli sobie zadawać niektórzy użytkownicy popularnej aplikacji mobilnej do zawierania nowych znajomości, którzy natknęli się tam na konto Barona. Okazuje się, że sam zainteresowany również jest zaszokowany faktem, że posiada swój profil na Tinderze. Całą sprawę nazywa absurdem.

Fałszywe konto Barona na Tinderze

- Wydawało mi się, że poznałem już dno internetu. Okazuje się, że ten poziom absurdu jest poza moją świadomością - oświadczył w środę w nocy.

Aleksander Milwiw-Baron w ten sposób dał jasno do zrozumienia, że za jego kontem na Tinderze stoi internetowy oszust. Na InstaStory zamieścił też zrzut ekranu, na którym widać jego fałszywy profil w portalu randkowym.

Blanka Lipińska nie odniosła się wprost do tej niezręcznej sytuacji. W czwartek rano zamieściła za to na swoim profilu na Instagramie nowy post, z którego wynika, że po nagłym rozstaniu z Baronem radzi sobie całkiem nieźle i stara się teraz skupiać wyłącznie na pozytywnych aspektach swojego życia.

- Ból jest rzeczą względną... To co jednego zabije, innego draśnie - napisała pod zdjęciem z nowej sesji zdjęciowej.

Myślicie, że to faktycznie definitywny koniec relacji Blanki Lipińskiej i Barona?

ZOBACZ TEŻ: Blanka Lipińska i Baron rozstali się. Tak wyglądał ich 8-miesięczny związek [ZDJĘCIA]