Wczoraj w Rzymie odbył się szczyt Wspólnoty, na której pojawili się przedstawiciele wszystkich krajów Unii Europejskiej. Wśród nich nie zabrakło między innymi przedstawicielki naszego kraju, czyli Beaty Szydło. Spotkanie odbyło się w 60. rocznicę podpisania traktatów rzymskich. Na zakończenie  spotkania Donald Tusk wygłosił przemówienie. Przez całe spotkanie to jednak od Beaty Szydło ciężko było oderwać wzrok.

Wszystko za sprawą jej stroju. Beata Szydło tego wieczoru postawiła na najmodniejszy kolor tego sezonu czy i żółty. Jakiś czas temu umiłowała go sobie Margaret. Po raz pierwszy pojawiła się w żółtym total-looku na czterdziestoleciu marki Apart. Żółta sukienka, żółta torebka i …żółte buty. Sukienka wykonana była z błyszczącego lateksu – tym bardziej więc nie dało się przejść obok niej obojętnie.

ZOBACZ: MARGARET zaskoczyła kontrowersyjną żółtą na gali Apartu!

Po raz kolejny na żółtą stylizację zdecydowała się zaledwie kilka dni temu. Tym razem miała na sobie żółtą kurtkę puchówkę i krótką spódniczkę, oczywiście w kolorze żółtym . Dobrała d tego czarne i czerwone dodatki. Całą stylizacja robiła naprawdę ogromne wrażenie.

ZOBACZ: MARGARET w stylizacji "na wielkanocnego kurczaka". Znów kontrowersyjnie!

Wczorajszego wieczoru na żółtą stylizację zdecydowała się …Beata Szydło. Niestety zaliczyła niemałą modową wpadkę. Szydło miała na sobie intensywnie żółtą garsonkę, do której oczywiście przypięła broszkę.  Niestety pani premier niefortunnie dobrała kolor. Historycznie we Włoszech kolor żółty uważany jest za kolor kurtyzan, czyli „kobiet lekkich obyczajów”. 

Zobaczcie w naszej galerii, jak Beata Szydło prezentowała się w swojej słynnej już garsonece!