Polscy politycy raczej nie wyróżniają się szczególnie oryginalnym stylem. Muszki Janusza Korwin-Mikke czy krawaty Janusza Palikota to raczej niewielkie osiągnięcie w przybliżaniu Polakom wielkiej mody.

Teraz, wraz z nastaniem nowej władzy, niewiele się w tych kwestiach zmieniło. Szybko zauważono jednak, że nowa premiera Beata Szydło bardzo ceni sobie bardzo konkretny element biżuterii, z którym się nie rozstaje.

Chodzi nam oczywiście o słynne... broszki! Szefowa rządu ma pokaźną kolekcję tych ozdób, a choć nawet one stały się już obiektem kpin i drwin internautów, to nie zanosi się na to, by Szydło zamierzała w najbliższym czasie z nich zrezygnować!

- Te broszki robią furorę. Nie zdradzę całej kuchni. Nigdy ich nie liczyłam. Dostaję je jednak od różnych ludzi, są przysyłane do kancelarii, polscy jubilerzy zwrócili się do mnie, bym promowała ich produkty – powiedziała w rozmowie z "Super Expressem" Beata Szydło.

Podobają się Wam broszki pani premier?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Beata Szydło - Ma sobowtóra? To znany prezenter!