Beata Tadla poruszyła w social mediach poważny temat, o którym wielu z nas nie chce lub nie potrafi rozmawiać. Dziennikarka opisała udar, który przeszła w 2008 roku, by uświadomić Polaków i zaapelować o poważne traktowanie z pozoru nic nieznaczących objawów. 

Beata Tadla przeszła udar

Beata Tadla, by nagłośnić akcję "Nie czekaj w domu. Stop udarom" zmieściła na Instagramie poruszający wpis. Dziennikarka powróciła wspomnieniami do trudnych chwil sprzed lat i zaapelowała, by w przypadku nietypowych objawów, niezwłocznie kontaktować się lekarzem. 

Czas odgrywa tu kluczową rolę. Im szybciej trafimy pod fachową opiekę, tym mniejsze ryzyko śmierci albo trwałej niepełnosprawności. Udar musi być rozpoznany szybko! - zaczęła post Beata Tadla.

Gwiazda przytoczyła alarmujące dane - niestety, coraz więcej osób lekceważy nietypowe objawy, które mogą wskazywać, że my lub ktoś z naszych bliskich właśnie przechodzi udar. Dziennikarka wyznała, że kiedyś również nie była tego świadoma. Wszystko zmieniło się w 2008 roku - w momencie, gdy sama doznała udaru.

Jeśli myślisz, że ciebie to nie dotyczy - błąd. Też tak myślałam… 13 lat temu. Całe szczęście, że ludzie, którzy byli ze mną, błyskawicznie wezwali karetkę. To był "miniudar". Objawy (opadająca ręka, asymetria ust, drętwienie połowy twarzy) ustąpiły następnego dnia i nigdy się nie powtórzyły. Ale u co piątej osoby taki sygnał bywa zwiastunem "dużego udaru". A ten jest trzecią najczęstszą przyczyną śmierci i głównym powodem niesprawności u osób powyżej 40. roku życia - zaalarmowała.

Jeśli u ciebie lub u kogoś z twoich bliskich pojawią się niepokojące symptomy, nie czekaj! - zaapelowała dziennikarka.

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy od wdzięcznych za zwrócenie uwagi na problem i nagłośnienie akcji fanów.

"Nie czekaj w domu. Stop udarom" to akcja, z którą zdecydowanie warto się zapoznać. Akcja #nieczekajwdomu wpisuje się w działania kampanii społecznej "Stop Udarom". Więcej informacji na temat udaru mózgu i tego, jak zachować się w czasie zagrożenia życia znajduje się na stronie: www.stopudarom.pl.

ZOBACZ TAKŻE: Syn Beaty Tadli szczerze wyznaje: "Mojej mamy mogło z nami już nie być"