O Benie Afflecku częściej w ostatnich latach mówi się w kontekście życia prywatnego niż o sprawach dotyczących najnowszych produkcji z jego udziałem. W 2015 roku rozpisywano się m.in. o jego rozwodzie z aktorką Jennifer Garner, który tak naprawdę, jak podają zagraniczne źródła, zakończył się zaledwie kilka dni temu. Wielu próbowało dociekać, co było główną przyczyną ich rozstania. Jedni mówili, że Affleck za mało czasu poświęca dzieciom, inni, że Ben zmaga się z uzależnieniem od seksu i hazardu. Aktor postanowił postawić sprawę jasno i w swoim wpisie na Facebooku zdobył się na szczere wyznanie. I kontrowersyjne. Co powiedział?

Przez długi czas Bena Afflecka nazywano „królem życia”. I faktycznie, aktor czerpał z niego, co tylko się dało. Jego małżeństwo z Jennifer Garner zostało wyniesione na piedestał i nikt nie kwestionował tego, że Ben jest świetnym mężem i ojcem. Szybko stali się jedną z najpiękniejszych par w Hollywood, ale jak każde małżeństwo, przeżywali kryzysy. Plotkowano, że Affleck zdradzał Garner z Emily Ratajkowski, a także, że okazjonalnie umawiał się w sekrecie ze swoją byłą narzeczoną, seksbombą Jennifer Lopez.

ZOBACZ: BEN AFFLECK I JENNIFER GARNER. Przechodzą kryzys?

W 2015 roku para ogłosiła, że jest w trakcie rozwodu. Ben Affleck i Jennifer Garner wystosowali wówczas oświadczenie, że jakkolwiek potoczą się ich losy, najważniejsze jest dla nich dobro dzieci. Od dawna mówiono o problemach w ich związku, ale para nie odnosiła się do tych plotek. Media rozpoczęły wówczas spekulacje, że przyczyną rozstania pary jest… romans Bena Afflecka z nianią jego dzieci, Christine Ouzounia. Plotka zaczęła żyć własnym życiem. Jennifer Garner stanęła wtedy w obronie męża, twierdząc, że absolutnie nie to było przyczyną ich rozstania.

ZOBACZ: ZDRADZANE Z NIANIAMI: Gwen Stefani, Sienna Miller, Jennifer Garner – poznaj ich historię

Wczorajszego wieczoru Ben Affleck przyznał, że od dłuższego czasu zmaga się z alkoholizmem. Aktor po raz pierwszy zamieścił tak osobisty wpis, w którym otwarcie przyznał się do nałogu.

Zakończyłem terapię uzależnienia od alkoholu. To coś, z czym zmagałem się w przeszłości, i nadal będę się konfrontować. Chcę żyć pełnią życia i być najlepszym ojcem, jakim mogę być. Chcę, żeby moje dzieci wiedziały, że sięganie po pomoc, gdy ta jest potrzebna, nie jest powodem do wstydu, a może być źródłem siły dla wszystkich tych, którzy boją się zrobić pierwszy krok.

Ben Affleck wspomniał także o rodzinie, która była dla niego ogromnym wsparciem. Przede wszystkim bardzo ciepło wypowiedział się na temat byłej żony.

Mam szczęście, że czuję się kochany przez moją rodzinę i przyjaciół, włączając w to matkę moich dzieci, Jen, która wspierała mnie i troszczyła się o nasze dzieci, gdy zająłem się tą sprawą, którą musiałem ogarnąć. To był pierwszy z wielu kroków, jakie podjąłem w kierunku wyzdrowienia.

Jak twierdzą zagraniczne media, nałóg Afflecka tłumaczy rozstanie pary, a także decyzję aktora o rezygnacji z reżyserii filmu o przygodach Batmana. Tymczasem ostatnio triumfuje młodszy brat Bena Afflecka, Casey Affleck - odebrał Oscara dla najlepszego aktora za występ w poruszającym "Manchester By The Sea".