Smutne wieści z Anglii. Nie żyje córka piłkarza, Benika Afobe. Napastnik angielskiego klubu Stoke City F.C. w niedzielę w specjalnym oświadczeniu opublikowanym za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował kibiców i media o nagłej śmierci swojego dwuletniego dziecka.

- Z ogromnie ciężkim sercem rodzina Afobe potwierdziła dziś druzgocącą wiadomość, że ich pierwsze dziecko, ukochana córka Amora, zmarła w piątek wieczorem - czytamy w komunikacie opublikowanym na profilu dziennikarza sportowego, Henry'ego Wintera, na Twitterze.

Z oświadczenia dowiadujemy się, że dziewczynka trafiła do szpitala z objawami ciężkiej infekcji. Niestety, jej stan nie polepszył się. Córka piłkarza doznała serii bardzo poważnych komplikacji. Pomimo usilnych starań lekarzy, dziewczynka zmarła.

- Amora odeszła spokojnie, otoczona miłością swojej rodziny - napisano.

Zmagający się z rodzinną tragedią Benik Afobe otrzymał kondolencje od wielu przedstawicieli angielskiego środowiska piłkarskiego. Swoje wsparcie dla pogrążonego w żałobie kolegi w wyjątkowy sposób okazał James Maddison. Piłkarz występujący na pozycji pomocnika w Leicester City po niedzielnym meczu z Everton F.C. wyszedł na murawę w koszulce z napisem: "Benik, wszyscy jesteśmy z tobą bracie".

ZOBACZ TEŻ: Otylia Jędrzejczak poroniła. "Nosiłam martwy płód. Zdarza się raz na 10 tys. przypadków"