Nowa edycja programu "Big Brother" w TVN7 zaczyna się w końcu rozkręcać. Producenci i sami uczestnicy reality show wyraźnie wzięli sobie do serca uwagi widzów o nudzie i postanowili nieco podkręcić atmosferę w domu Wielkiego Brata. W drugim tygodniu nie brakuje już bardziej kreatywnych zadań, żywiołowych reakcji, szczerych zwierzeń na osobiste tematy i gorących dyskusji. Nie wszyscy jednak dobrze znoszą udział w programie. Obecność kamer i rozłąka z bliskimi najbardziej dała się we znaki Marlenie Klimczyk. 35-letnia pracownica biura detektywistycznego, a prywatnie matka trojga dzieci z Puław, podtrzymała swoją decyzję z końca zeszłego tygodnia i po długim namyśle zdecydowała się w czwartek wieczorem z własnej woli opuścić dom Wielkiego Brata. 

To jednak nie koniec niespodziewanych zdarzeń w "Big Brother". Wielki Brat postanowił surowo ukarać Justynę Żak za złamanie regulaminu. 26-letnia vlogerka z Białegostoku, znana na YouTube jako Juszes, za zasłanianie mikroportu podczas rozmowy oraz dyskutowanie na temat składu finału show została w trybie natychmiastowym nominowana do opuszczenia programu.

Tym samym głosowanie widzów rozpoczęło się w czwartek od nowa, a Justyna może już w niedzielę odpaść z programu. Przypomnijmy, że oprócz niej nominowani są jeszcze Łukasz Darłak i Tomasz Urban.

SPRAWDŹ TEŻ: JUSZES - kim jest Justyna Żak, uczestniczka programu "Big Brother"?