Wypowiedź Magdy Wójcik o transseksualizmie na kilka dni przed wielkim finałem show zelektryzowała widzów "Big Brother". Mieszkanka domu Wielkiego Brata w rozmowie z Olehem Riaszeńczewem wyznała, że jeszcze kilkanaście lat temu była Michałem. Nie do końca było jednak wiadomo, czy słowa Madzi na temat zmiany płci można traktować poważnie. Oleh i Łukasz, którzy w niedzielę odpadli z programu, już w poniedziałek rano podczas wizyty w "Dzień Dobry TVN" wyjaśnili tę sytuację.

Zawsze była kobietą, to tylko udawana historia dla żartu - powiedział Oleh Riaszeńczew.

Łukasz Darłak dodał, że wszystko się zaczęło już w pierwszym tygodniu programu, gdy uczestnicy usłyszeli od Wielkiego Brata szczere komentarze internautów na swój temat. W przypadku Magdy zacytowano opinie widzów mówiące o tym, że wygląda jak osoba transseksualna.

- I to był po prostu żart, który pozostał z nami do końca programu. Traktowaliśmy to z przymrużeniem oka, dla niej to jest żadna obraza, że ktoś o niej powie, że jest transseksualna - dodał Łukasz.

Magda Wójcik jest ostatnią kobietą w domu Wielkiego Brata. Pochodząca z Kielc miłośniczka mody wiele lat temu przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii. Przed udziałem w "Big Brother" pracowała w jednym z londyńskich butików. Widzowie polubili Madzię za jej bezkonfliktową naturę i zabawne powiedzonka. Wady Magdy wymieniane przez fanów reality show to głównie brak umiejętności podejmowania decyzji i infantylność.

Zdjęcia Magdy i Oleha z czasu ich wspólnego pobytu w domu Wielkiego Brata znajdziecie w GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: Agnieszka Woźniak-Starak w kombinezonie w groszki. Znamy markę i cenę