Billie Eilish, znana z noszenia szerokich ubrań, stała się obiektem hejtu i body shamingu. Na wokalistkę spadła fala krytyki po tym, jak paparazzi zrobili jej zdjęcia ubranej w szorty i top na ramiączkach. W odpowiedzi na niemiłe komentarze, Billie opublikowała TikToka influencerki Chizi Duru. - Musicie zacząć akceptować prawdziwe ciała. Nie każdy ma dużą pupę, a fałdki na brzuchu są czymś normalnym. Piersi mogą być obwisłe, zwłaszcza po karmieniu piersią. To, co widzicie na Instagramie nie jest prawdziwe - słyszymy na nagraniu.

Internauci krytykują Billie Eilish za jej wygląd. Wokalistka odpowiedziała

Sama Billie Eilish w ubiegłym roku podczas wywiadu dla "Elle" przyznała, że zdecydowała nie nosić obcisłych ubrań, aby uchronić się przed byciem obiektem seksualizacji. Wyjaśniła, że wiele dziewcząt w jej wieku, szczególnie w show-biznesie, ma do czynienia z tym problemem społecznym.

- Mój biust zyskał kiedyś popularność na Twitterze! Był na pierwszym miejscu wśród trendujących tematów. Pomyślałam sobie: co jest?! Wszystkie media pisały tylko o moim biuście - mówiła 18-latka.

Wokalistka dodała też, że wraz z wiekiem jej styl prawdopodobnie ewoluuje i ma nadzieję, że media nie będą robiły z tego "wielkiego halo". - Będę kobietą. Chcę pokazywać swoje ciało. A co jeśli zechcę nakręcić teledysk, w którym będę wyglądać seksownie? Wiem, że to byłaby dla wszystkich wielka sprawa. Wiem, że ludzie powiedzą: Straciłem do niej wszelki szacunek.