Blanka Lipińska i Baron byli przez chwilę jedną z najgorętszych par w polskim show-biznesie. Ich romantyczna relacja nie przetrwała jednak próby czasu. 35-letnia autorka kontrowersyjnych powieści z serii "365 dni" i starszy od niej o dwa lata muzyk zespołu Afromental rozstali się w październiku ubiegłego roku po zaledwie ośmiu miesiącach związku.

ZOBACZ: Blanka Lipińska i Baron rozstali się! Mamy oświadczenie autorki "365 dni" [TYLKO U NAS]

Blanka Lipińska i Baron znowu razem?

Choć od rozstania Blanki Lipińskiej i Alka Barona minęło już prawie pół roku, tabloidy i serwisy plotkarskie nadal regularnie podsycają plotki na temat aktualnego statusu relacji między byłymi kochankami. Kolejną falę spekulacji wywołały doniesienia o tym, że w luksusowym apartamencie autorki "365 dni" na warszawskim Wilanowie nadal wisi sporych rozmiarów zdjęcie trenera "The Voice of Poland" i "The Voice Kids". O sprawie zrobiło się w mediach na tyle głośno, że Blanka postanowiła zabrać głos.

Zadziwiające jest dla mnie, że media dopiero zobaczyły to zdjęcie. Słuchajcie, to zdjęcie tam wisi od sierpnia czy września zeszłego roku, kiedy Olka (projektantka wnętrz Aleksandra Ziarek - przyp. red.) je powiesiła i na prawie każdym moim instastory, kiedy siedzę przy stole, widać część tego zdjęcia - mówi na instastory.

Blanka postanowiła także wyjaśnić, dlaczego ściany wynajmowanego przez nią apartamentu do tej pory zdobi wielki portret Barona. Celebrytka otwarcie przyznaje, że po rozstaniu z chłopakiem zwyczajnie żal jej było pozbywać się tak ładnej jej zdaniem fotografii. Wyznaje też, że w przeciwieństwie do innych osób, nie ma potrzeby odcinać się od swojej wspólnej przeszłości z byłym chłopakiem.

Za***iste zdjęcie, a poza tym bardzo szkoda mi jest wszystkich pseudodziennikarzy, którzy nie potrafią się rozstawać w przyjaźni i uważają, że w ogóle przeszłość należy spalić - zaznacza.

Co ciekawe, Lipińska zdradziła, że w jej ponad stumetrowym lokum znaleźć można także zdjęcia jej innych ekspartnerów.

Zaskoczę was: ja mam więcej zdjęć swoich byłych na chacie. Baron nie jest jedyny niestety, także zróbcie jeszcze z tego news. A może wróciłam do Maćka? Widziałam się z nim wczoraj! Biegał akurat. Albo też być może tam dwie przecznice dalej mieszka mój były facet, przez którego książkę napisałam, i jego zdjęcie też mam w domu. Sensacja jak ta lala! Proszę bardzo, oto Baron! - dodaje, wskazując palcem wiszący na ścianie portret muzyka.

Dziwi was to, że Blanka Lipińska ozdabia swoje mieszkanie zdjęciami byłych chłopaków?