Blanka Lipińska jest jedną z kilkudziesięciu najpopularniejszych polskich celebrytek w mediach społecznościowych. Oficjalny profil autorki erotycznych bestsellerów na Instagramie obserwuje na ten moment już niemal 700 tysięcy użytkowników serwisu. Okazuje się jednak, że mało brakowało, a twórczyni książek z serii "365 dni" straciłaby bezpowrotnie swoją gromadzoną przez parę lat internetową widownię.

Blanka Lipińska padła ofiarą chińskich hakerów

O szczegółach Blanka Lipińska opowiedziała w poniedziałek na InstaStory.

- Nadstawcie uszu wszyscy, którzy kochacie swój Instagram. To jest naprawdę przerażająca historia, zwłaszcza dla tych osób, które na swoim Instagramie zarabiają pieniądze i traktują to jako firmę - zwróciła się do swoich obserwatorów.

O ataku na swoje konto autorka powieści o przygodach Laury Biel dowiedziała się praktycznie przez przypadek. Na temat zagrożenia ze strony hakerów poinformował ją znajomy, informatyk. Co ciekawe, niepokojąca sprawa wyszła na jaw przy okazji rutynowego przenoszenia danych ze starego telefonu na nowy.

- Przychodzę do Tomka, a on do mnie tak: "Blanka, na twoim Instagramie zalogowani byli Chińczycy, ludzie z Indii". I wszystkie te osoby, słuchajcie, miały dostęp do mojego Instagrama - relacjonuje z przejęciem Blanka.

- Dlaczego nie przejęli mi konta, mimo, że mogli? Tego nie wiemy. Natomiast po prostu mogli. Nie wiem, kiedy to się wszystko stało. Przez cały ten czas mogłam po prostu stracić swój Instagram - dodaje.

Autorka "365 dni" przy okazji zaapelowała do swoich koleżanek i kolegów z branży influencerskiej, przy okazji polecając usługi swojego kolegi.

- Nauka z tego płynie dla tych wszystkich, którzy kochają swój Instagram. Mianowicie: zgłoście się może do osoby, takiej właśnie jak Tomek, która sobie pogrzebie tam i która was pozabezpiecza, żebyście się pewnego dnia nie obudzili bez narzędzia pracy, albo po prostu bez czegoś, co budowaliście, gdzie gromadziliście sobie zdjęcia i tak dalej. To jest przerażające, ale w takich czasach przyszło nam żyć, że musimy się nauczyć też tak zabezpieczać swoje życie, bo już nie tylko żyjemy tu i teraz w realu, ale żyjemy także w Internecie. Niech ta opowieść, kochani, będzie dla was przestrogą - podsumowuje swój wywód.

Myślicie, że sławni znajomi Blanki skorzystają z jej rad na temat bezpieczeństwa w sieci?

CZYTAJ TEŻ: Blanka Lipińska komentuje plotki o kwiatach od Barona: "Nie ogarniam swojego życia"