Nie żyje Bohdan Smoleń. Popularny aktor i kabareciarz zmarł w czwartek. Miał 69 lat. Informację o śmierci Bohdana Smolenia podał serwis epoznan.pl. Potwierdziła ją fundacja Smolenia. Aktor od poniedziałku przebywał w szpitalu, do którego trafił z ostrą infekcją. Prawdopodobnie to ona była przyczyną śmierci aktora.

ZOBACZ: ANDRZEJ WAJDA NIE ŻYJE Wybitny polski reżyser miał 90 lat. W Gdyni pokazano jego najnowszy film

Największą popularność Bogdan Smoleń zdobył dzięki występom w kabarecie Tey, u boku Zenona Laskowika. Kojarzony jest również z serialową rolą listonosza Edzia ze "Świata według Kiepskich". Informację o śmierci Bohdana Smolenia potwierdziła Fundacja Smolenia - „Fundacja Stworzenia Pana Smolenia”. Kabareciarz już od dłuższego czasu miał poważne problemy ze zdrowiem.

W 2010 r. zasłabł i trafił do jednego ze szpitali we Wrocławiu. Tam wszczepiono mu rozrusznik serca. Od tego czasu przeszedł cztery udary. Na początku zeszłego roku w ciężkim stanie znów trafił do szpitala. Miał problemy z oddychaniem. Po udarach nie mógł chodzić, ledwo mówił. Potrzebował intensywnej i kosztownej rehabilitacji. Pod koniec lutego w zbiórce pieniędzy na ten cel pomagali wspierający go aktorzy i przyjaciele. W powrocie do zdrowia miała mu pomóc m.in. dogoterapia. W leczeniu satyryka pomagał pies - młody border collie o imieniu Lucky. 

POLECAMY: WOJCIECH MANN usłyszał, że ma „braki warsztatowe”!

Wszystkim fanom i bliskim aktora składamy serdeczne kondolencje. Będzie nam Pana brakowało, Panie Smoleniu!