Bohdan Smoleń nie żyje. Ta wiadomość obiegła media w czwartkowy poranek. Popularny aktor i satyryk zmarł w czwartek nad ranem. Miał 69 lat. Informację o śmierci Bohdana Smolenia podał jeden z poznańskich serwisów miejskich. Bohdan Smoleń na długo zostanie w pamięci wszystkich tych, którzy śledzili jego karierę. Mimo popularności i wielu sukcesów zawodowych, jego życie nie było jednak usłane różami.

ZOBACZ: BOGDAN SMOLEŃ NIE ŻYJE Satyryk zmarł w wieku 69 lat

Bohdan Smoleń i kabaret Tey

Bohdan Smoleń urodził się 9 czerwca 1947 roku w Bielsku-Białej. Był dyplomowanym zootechnikiem - w 1975 roku ukończył studia kierunkowe na Akademii Rolniczej w Krakowie. Zanim związał się z poznańskim kabaretem Tey, przez kilka lat występował w krakowskim kabarecie Pod Budą, z którym triumfował w 1972 roku. Już wówczas dał się poznać jako artysta o wielkiej umiejętności rozśmieszania publiczności. Co jednak ciekawe, sam podkreślał, że nigdy się nie śmieje ze swoich dowcipów.

Lata występów w duecie z Zenonem Laskowikiem były okresem największej popularności Smolenia i corocznych kabaretonów na festiwalu w Opolu, które rozsławiły skecze, takie jak: "Pelagia", "Maluch", "Polska w kryzysie", "Z tyłu sklepu", czy "Aaa tam, cicho być!". Ten ostatni przyniósł Smoleniowi nagrodę główną w Opolu w 1983 roku ale też odgórny zakaz wykonywania zawodu, który nałożył na niego kierownik Wydziału Kultury KC PZPR!

Bohdan Smoleń na małym i dużym ekranie

Swoją przygodę z kinem Smoleń rozpoczął od filmowej roli "fachowca" w komedii "Filip z konopi" Józefa Gębskiego. Później zagrał jeszcze w kilku filmach, pojawiając się m.in. jako pan Stasio w "Kochankach mojej mamy" Radosława Piwowarskiego, Komol w "Cesarskim cięciu" Stanisława Moszuka czy kierowca Jarząbek i gubernator Manuel Karmello de Bazar w słynnym filmie dla dzieci "Pan Kleks w kosmosie" Krzysztofa Gradowskiego.

POLECAMY: WOJCIECH MANN usłyszał, że ma „braki warsztatowe”!

W 1999 roku satyryk związał się na prawie dziesięć lat z serialem komediowym "Świat według Kiepskich", gdzie kreował charakterystyczną rolę listonosza Edzia. Poza tym pojawił się gościnnie na planie popularnych sitcomów "13 posterunek" i "Niania". Zawodowe tryumfy to jednak tylko jedna strona jego życia. Mimo uwielbienia tłumów, życie prywatne Smolenia nie było już tak wesołe.

Rodzinne tragedie

W 1988 r. aktor przeżył tragedię życiową - w ciągu niespełna roku stracił syna Piotra i żonę. Oboje popełnili samobójstwo. Ciało syna aktor znalazł jako pierwszy. Potem wielokrotnie wspominał to traumatyczne przeżycie. Smoleń samodzielnie wychowywał potem dwójkę synów. Wówczas na kilka lat zawiesił publiczną działalność i zniknął ze sceny kabaretowej. 

CZYTAJ: MICHAŁ FIGURSKI przeszedł kolejną poważną operację

Wrócił na nią w połowie lat 90., kiedy to nagrał trzy humorystyczne płyty, utrzymane w stylu disco polo. Wtedy mocno był kojarzony z tą muzyką i nieraz występował ze swoimi skeczami na koncertach disco polo.

Kucyki i fundacja dla dzieci

Przez ostatnie lata Bohdan Smoleń mieszkał w Baranówku pod Mosiną, gdzie hodował kucyki i prowadził założoną przez siebie Fundację Stworzenia Pana Smolenia, zajmującą się hipoterapią dla osób niepełnosprawnych.

ZOBACZ TEŻ: RYSZARD RYNKOWSKI „Zrobiono ze mnie pijaka, który lata z pistoletem”

Smoleń wielokrotnie był zauważany za swoją działalność artystyczną przez władze W 2009 r. z rąk ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego odebrał srebrny medal Gloria Artis. Był także laureatem orderu Ecce Homo roku 2012, przyznawanego tym, którzy swoją działalnością dowodzą prawdziwości słów: "Człowiek - to brzmi dumnie". O Bohdanie Smoleniu można było to powiedzieć bez zająknięcia. Szkoda, że od dziś mówimy i piszemy i nim już w czasie przeszłym…