Premier Wielkiej Brytanii - Boris Johnson, nie jest podłączony do respiratora i może samodzielnie oddychać, poinformował we wtorek rzecznik rządu brytyjskiego. Informacje podano do mediów zaledwie dzień po tym, jak Johnson trafił na oddział intensywnej terapii, a Brytyjczycy martwili się o jego stan zdrowia. Jak się okazuje stan premiera jest stabilny, a on sam „pozostaje w dobrym nastroju”. Michael Gove z Partii Konserwatywnej poinformował na antenie BBC, że Boris Johnson otrzymał tlen, a jedynym powodem dla którego przebywa nadal na OIOM-ie jest to, że w razie potrzeby może tam otrzymać każdą pomoc. 

W jakim stanie jest Boris Johnson - premier Wielkiej Brytanii zarażony koronawirusem?

Brytyjczycy początkowo zastanawiali się, kto będzie przewodził krajowi podczas nieobecności Borisa Johnsona. Jak się okazało, premier wyznaczył szefa Foreign Office - ministra spraw zagranicznych Dominica Raaba, na swojego zastępcę, który ma pełnić jego obowiązki, gdyby zaszła taka potrzeba.

O tym, że premier Wielkiej Brytanii ma koronawirusa dowiedzieliśmy się 27 marca. Boris Johnson poinformował opinię publiczną o zarażeniu za pośrednictwem mediów społecznościowych. Objawami jego zakażenia były wysoka gorączka oraz kaszel. 6 kwietnia trafił na oddział intensywnej terapii po tym, jak stan jego zdrowia się pogorszył i miał problemy z oddychaniem. Objawy obecności SARS-CoV-2 w organizmie miała również ciężarna narzeczona premiera, Carrie Symonds. 32-latka została odizolowana od partnera i ma zakaz odwiedzania go w szpitalu.

ZOBACZ TEŻ: CARRIE SYMONDS: Kim jest partnerka Borisa Johnsona? [WIEK, ZAWÓD, INSTAGRAM]