Problemy z alkoholem to dla wielu osób z tzw. "środowiska" chleb powszedni. Ilona Felicjańska, Agnieszka Kotulanka, Izabela Trojanowska czyDaniel Olbrychski to tylko kilka gwiazd, które zmagały się z  nałogiem. Do tej grupy należy także Borys Szyc.

O jego problemach z alkoholem nie było jednak zbyt głośno, choć podobno był moment kiedy aktor wyraźnie nie radził sobie z tą kwestią. 

Nikogo nie słuchał, fuczał, bluzgał, że przecież on jest wielkim aktorem i to on, a nie reżyser wie najlepiej, jak zagrać scenę. Wszyscy znosili jego fochy i czekali aż wytrzeźwieje. - mówi osoba z produkcji jednego z seriali, w którym wystąpił Szyc.

Borys Szyc postanowił w końcu wziąć życie w swoje ręce i poddał się leczeniu. Podobno, aktor nie pije już od roku! Niedawno świętował swoje 37. urodziny i z tej okazji podziękował fanom i przeprosił tych, którym jego nałóg sprawił najwięcej bólu.

Toast wznoszę wodą, więc tak naprawdę jutro mam pierwsze urodziny. Przepraszam za błędy. Uczcie się, nie osądzajcie mnie. Dziękuję za realnych przyjaciół i tych, którzy zniknęli razem z producentami.- napisał na swoim Instagramie.

Gratulujemy wytrwałości i życzymy kolejnych lat w pełnej trzeźwości. 

 

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: BORYS SZYC Chciał być... lekarzem!