Brad Pitt wyznał, że jest już gotowy na małżeństwo. W wywiadzie, jakiego ostatnio udzielił w USA Weekend, wypowiedział się na temat życia rodzinnego oraz planów i zaznaczył, że zależy mu na szczerości i otwartości w relacjach z dziećmi. „W naszej rodzinie nie ma sekretów. Mówimy na przykład dzieciom: 'Mama i tata idą na zewnątrz, żeby się pocałować', a one odpowiadają, że to obrzydliwe. Ale przynajmniej niczego przed nimi nie ukrywamy.” Brad Pitt, który jest ojcem dużej rodzinki, coraz częściej myśli o ślubie, głównie ze względu na presję ze strony pociech. „Dzieci ciągle nas pytają, kiedy się pobierzemy. To staje się dla nich coraz ważniejsze. Wygląda na to, że musimy poważnie o tym pomyśleć.”
  
Brad Pitt, szczęśliwy kochanek pięknej Angeliny Jolie i ojciec pół tuzina pociech, bez problemu zajmuje się również swoją karierą aktorską, realizując się w przeróżnych projektach, chociaż nie wygląda już tak trendy jak kiedyś. Przy okazji 64. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes mieliśmy okazję oglądać go w filmie „Drzewo życia” Terrence`a Malicka, w którym również uczestniczył jako współproducent ze swoją firmą Plan B. Jego sukces jest więc podwójny, bo obraz został nagrodzony Złota Palmą. Teologiczno-filozoficzna opowieść ukazuje stosunki w teksańskiej rodzinie z lat pięćdziesiątych. Brad Pitt wcielił się w postać surowego ojca, który nie stroni od przemocy, chcąc w ten sposób wychować synów na twardych i niezależnych mężczyzn.  

W prawdziwym życiu, Brad ceni sobie każdy moment spędzony z rodziną i dokłada wszelkich starań, żeby nadać ich życiu toczącemu się w złotej klatce jak najwięcej normalności. „Angie i ja staramy się jak możemy wypełnić życie naszej rodziny chwilami, które znają normalni ludzie. Normalne jest, kiedy dzieci są upaćkane farbą czy toczą bójki w błocie. Rano i wieczorem, a czasami przez cały dzień, panuje u nas zwykły rodzinny rozgardiasz i chaos.”   

Brad Pitt to prawdziwy „family man”, któremu udało się odnaleźć równowagę między życiem rodzinnym i sukcesem zawodowym. Czy Brangelina zechce zalegalizować to szczęście i stanąć w urzędzie stanu cywilnego? Być może dzieci będą na tyle nieugięte, że zdarzy się to jeszcze zanim Brad zdmuchnie 50 świeczek na urodzinowym torcie…