Brad Pitt w wywiadzie dla amerykańskiego GQ potwierdził niepokojące plotki, jakie krążyły od miesięcy. Pitt przyznał, że nadużywał alkoholu i zbyt często popalał marihuanę. Wywiad, jaki ukazał się ledwie kilka dni temu, jest sensacją w Hollywood. Cały materiał poświęcony Pittowi w GQ ma ponad (!) 40 stron. Sesji, jaką wykonano Pittowi w amerykańskich parkach narodowych, towarzyszą wyznania, jakich nigdy wcześniej nie słyszeliśmy z ust aktora. W wywiadzie dla GQ Brad Pitt komentuje rozstanie z Angeliną Jolie, proces rozwodowy, mówi o swoich słabościach, pokonywaniu życiowych przeszkód, a nawet wyznaje, że rozpoczął terapię. Jednak najbardziej szokujące jest wyznanie Pitta, mówiące, że był alkoholikiem. Mało który hollywoodzki gwiazdor jest na tyle odważny, by przyznać się do takiego uzależnienia publicznie... A co dokładnie powiedział Brad Pitt w wywiadzie dla GQ?

Odkąd skończyłem koledż nie przypominam sobie dnia bez alkoholu czy blanta. Gdy założyłem rodzinę, powstrzymywałem sie od wszystkiego oprócz alkoholu. Ale, niestety, piłem zbyt dużo. To stało się problemem - mówi Pitt.

Brad Pitt przyznał też, że... w piciu nie miał sobie równych.

Byłem w tym dobry - powiedział.

Pitt zaznaczył jednak, że od ponad pół roku jest trzeźwy. Nie chciał bowiem dalej żyć w taki sposób. Powiedział dziennikarzowi magazynu GQ, że dziś alkohol zastępuje... wodą gazowaną i sokiem z żurawiny. Mówi się też, że Pitt uczęszcza na spotkania Anonimowych Alkoholików (AA) w Malibu. Dodajmy, że wywiad Brada Pitta dla GQ jest pierwszym, jakiego aktor udzielił od ogłoszenia rozstania z Angeliną.

Przypomnijmy, że pierwszym oskarżeniem, jakie wobec Brada Pitta wytoczyła Angelina Jolie, było to, że aktor nadużywa alkoholu i narkotyków. Kolejnym - że źle traktuje dzieci. O ile drugi zarzut został całkowicie oddalony, a sama Angelina nazwała Brada Pitta publicznie "cudownym ojcem", o tyle pierwszy zarzut niestety się potwierdził. Sam Pitt w GQ wspomina Angelinę Jolie tylko jeden raz. Mówi też, że nie będą zażarcie walczyć ze sobą w sądzie. Bo, zdaniem Brada, podczas takich sądowych batalii nie jest ważne, kto wygra, ale kto kogo bardziej skrzywdzi. Pitt podkreśla także, że dziś najważniejsze jest dobro szóstki ich dzieci.

Spodziewaliście się takich wyzwań z ust hollywoodzkiego gwiazdora?