Hurra! John McClane powraca. Pogłoski o „Szklanej pułapce 5” krążyły już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz Bruce Willis je potwierdził, a nawet dodał, że przewiduje się również szóstą część filmu. Aktor, który udzielił wywiadu amerykańskiemu magazynowi FHM był dosyć rozmowny: „Za kilka lat będą mnie mogli spokojnie zastąpić, a nawet stworzyć nową postać. Ale zanim pożegnam się na dobre z tą rolą, zagram ją w jeszcze następnej części. Dzisiaj, mogę jeszcze biegać i bić się, ale to się przecież zmieni. I wtedy już opuszczę obsadę sagi „Szklana pułapka”.

Rozumiemy przywiązanie Bruce`a Willisa do postaci Johna McClane`a. To właśnie dzięki niej, aktor przeszedł z małego ekranu na wielki. Bohater serialu telewizyjnego „Na wariackich papierach” zaistniał w produkcji kinowej po raz pierwszy właśnie dzięki „Szklanej pułapce” w 1988 roku i to właśnie dzięki roli w tym filmie stał się naprawdę sławny. Sukces umocniły kolejne części filmu z 1990 oraz 1995 roku. Publiczność dopisała nawet po dwunastu latach przy kolejnej części, która przyniosła zysk 378 milionów dolarów. Nie mówiąc już o telewizyjnych wersjach historii, które nieodmiennie przyciągają przed telewizory rzesze widzów.

Plan zdjęciowy do „Szklanej pułapki 5” rozpocznie się w 2011 roku. Bruce Willis bardzo chciał, żeby jak w czwartej części, za kamera stanął Len Wiseman. W między czasie, będziemy mogli oglądać aktora w „Niezniszczalnych 2” Sylvestra Stallone oraz w komedii „Jak złamać 10 przykazań” Patricka Alessandrina.