Jan Lubomirski-Lanckoroński już niedługo poślubi Helenę Mańkowską. Para w najbliższym czasie planuje ślub, o czym poinformowała na łamach tygodnika Wprost. Jak się okazało, informacja o ich zaślubinach okazała się na tyle cenna, że trafiła na okładkę magazynu! Jak się okazuje, Helena Mańkowska ma z Janem wspólne korzenie. Lubomirski w rozmowie z Wprost przyznał, że nie przeszkadzało mu to, aby poważnie myśleć o ślubie z nią:

Jestem wujem Heleny, ale piątego stopnia. Wywodzimy się z tego samego pnia drzewa genealogicznego, mieliśmy wspólny herb. Małżeństwa w naszych rodzinach zdarzały się często.

Jan Lubomirski-Lanckoroński w wywiadzie dla magazynu Wprost zdradził, że już wkrótce planuje zalegalizować związek ze swoją wybranką. Para wybrała już termin i miejsce uroczystości:

Planujemy uroczystość w przyszłe wakacje. Wesele odbędzie się według tradycji u panny młodej, czyli w Szczawnicy, ale ślub planujemy w szczególnym miejscu – w pałacu w Nawojowie, który dziś należy do rodziny Helenki, a dawno temu przez 200 lat należał do mojej rodziny. Wszędzie jest nasz wspólny herb Szreniawia – przyznał Jan.

Okazuje się, że para jeszcze przed weselem panuje otwarcie kolejnego wspólnego hotelu. Ma się on przydać także podczas przyszłorocznego wesela:

Dobrze, że będziemy mieć go do dyspozycji, bo musimy pomieścić całą rodzinę i gości. Planujemy długą, fajną imprezę, będzie trwać cztery dni. Nie obędzie się oczywiście bez inspiracji lokalną kulturą – kapela góralska, góralskie tańce i ognisko – wtórowała przyszłemu mężowi Helena Mańkowska.

Myślcie, że na weselu pary pojawią się gwiazdy i polscy arystokraci? Ciekawe, czy na uroczości pojawi się Dominika Kulczyk - była żona księcia, która przecież z racji na swój majątek, sama należy do ścisłej elity polskiego społeczeństwa…?