Cara Delevingne (25) to dziewczyna z ambicjami. Pokazywanie się na wybiegu i przed kamerą nie jest wszystkim, co chce w życiu robić. Niedawno piękna Brytyjka zajęła się więc… pisaniem! Właśnie ukazała się debiutancka książka modelki zatytułowana „Mirror, Mirror”. Co ciekawe, nie jest opowieść o modellingu, lecz prawdziwa powieść, opowiadająca o grupie młodych ludzi, którzy wspólnie zakładają kapelę. Niedługo po rozpoczęciu muzycznej działalności dochodzi do prawdziwej tragedii, która daje początek serii dramatycznych zdarzeń, które zmienią życie każdego członka zespołu. Książka nie należy podobno do najłatwiejszych lektur. Mimo to Cara dumnie promowała ją w Londynie. I to właśnie jej wygląd na premierze tej publikacji wstrząsnął fanami gwiazdy!

ZOBACZ: CARA DELEVINGNE udzieliła wywiadu "Gali"! Jak zareagowała na propozycję Luca Bessona? "Myślałam, ze mnie z kimś pomylił!"

W dniu premiery Cara Delevingne odwiedziła londyńskie Global Radio, gdzie odpowiadała na pytania dziennikarzy i słuchaczy i podpisywała egzemplarze swojej książki. W drodze do studia modelka miała na sobie na sobie ciemny płaszcz Burberry i modną, granatową sukienkę. Jednak to nie stylizacja gwiazdy najbardziej przyciągała uwagę. Modelka nie tylko pokazała się w nowej fryzurze w kolorze brązu, ale też zaprezentowała jeszcze smuklejszą niż dotychczas figurę (!), która kazała zastanowić się jej fanom, czy modelka nie zaczęła cierpieć na anerekcję…?

Spod płaszcza Burberry wystawały bowiem niezwykle chude nogi Cary. Modelka znacznie wyszczypała też na twarzy i szyi. Czy to oznacza, że Cara naprawdę zapadła na chorobę polegającą na zaburzeniu odżywiania? A może po prostu praca na książką „Mirror, Mirror” tak bardzo ją pochłonęła, że zapominała o regularnych posiłkach… Jak myślicie?

Pamiętacie, jak o anoreksję była podejrzewana także inna gwiazda? ANGELINA JOLIE znowu schudła? Waży mniej niż 35 kilo? Okładka "National Enquirer" jest niepokojąca