Materiał w ramach cyklu zwycięzców Gala Beauty Stars

Aby zyskać zainteresowanie i większą ilość followersów, media społecznościowe wymagają od użytkownika konkretnych działań. Czymś niezwykle naturalnym stało się publikowanie zdjęć po poddaniu ich dokładnej przeróbce - usuwamy cienie pod oczami, zmęczenie z twarzy zastępując je efektem glow, wyszczuplamy twarz, ciało a zaawansowane programy pozwalają nawet na nałożenie makijażu! Nie trzeba być miłośnikiem Photoshopa aby osiągnąć efekt, który jest w stanie oszukać najbardziej spostrzegawcze oko.

Ponadto, każda wypowiedź na InstaStory zamieszczona przez gwiazdy, blogerki, influencerki czy po prostu koleżanki, grono znajomych,  ozłocona jest dodatkowym filtrem, który wygładza twarz, podnosi brwi, zmienia kolor włosów czy tak jak mój ulubiony, dodaje gwiazdki gdy mrugam! Niesamowite! O ile traktujemy takie działania jako dobrą zabawę.

Aspekt psychologiczny takich działań nie jest jednoznaczny - z jednej strony pomagamy naturze delikatnie przekręcając ją i dobrze się przy tym bawimy, z drugiej zyskujemy coraz więcej kompleksów na tle swojej urody. Możliwe, że jeszcze kilka miesięcy temu nie przeszkadzał Ci kształt nosa a teraz, po obserwacji zdjęć saute i po obróbce masz ochotę wykonać operację plastyczną, możliwie jak najszybciej.

Będąc świadomą swoich walorów, podejdziesz do tematu z odpowiednim dystansem, w końcu doceniasz siebie nie tylko za wygląd, ale też za doświadczenia, obraną drogę życiową, priorytety, kochających ludzi wokół. Przeogromnie ważna jest świadomość oraz pewność siebie - wtedy wyidealizowany świat Instagrama nie robi na nas wielkiego wrażenia. Trudniej mają młode dziewczyny, które przechodzą przez okres dojrzewania z przyklejonym filtrem na twarzy, które z rozczarowaniem patrzą na siebie w lustrze. Wówczas nie tylko kosmetolog, który zadba o skórę bez towarzyszącym jej w okresie dojrzewania zmianom hormonalnym, ale również psycholog powinien zadbać o komfort dojrzewającej dziewczyny.

Instagram może wpędzić w ogrom kompleksów i rozczarowanie. Jeżeli nie jesteś zadowolona ze swojego wyglądu, skup się na tym, co najbardziej chciałabyś zmienić, co przeszkadza Ci w twojej twarzy i zabiera poczucie komfortu.

Do napisania tego artykułu przygotowałam się skrupulatnie - w ciągu ostatniego miesiąca przeprowadziłam wiele rozmów z moimi Pacjentkami aby dowiedzieć się, dlaczego stosują filtry. Co ciekawe, robię to też ja! Ale mnie przekonały gwiazdki :)

Co dają filtry, czego skóra nie ma? Wyszczuplają twarz, dają perfekcyjny owal, uwydatniają kości policzkowe, ujednolicają koloryt dając efekt rozświetlenia w miejsce zmęczenia i oczywiście usuwają worki pod oczami i...powiększają usta. Czy wszystkie te działania są pożądane na co dzień? Hmm... tak. Bo stworzył się nowy ideał piękna, wykreowany przez portale społecznościowe i nie chcemy odstawać od schematu określającego "piękną twarz".

Czy wiecie, że wyżej wspomniane efekty, możemy osiągnąć będąc pod opieką specjalisty, który ułoży plan odpowiedni dla naszej skóry z uwzględnieniem konkretnych efektów? Powiem Wam, jak możemy to zrobić!

Aby napiąć i zagęścić skórę, zredukować zmarszczki, stworzyć perfekcyjny owal twarzy, warto skorzystać z zabiegu z zastosowaniem ultradźwięków wysoko skoncentrowanych- HIFU. Technologia jest bardzo znana pod hasłem "lifting bez skalpela" i daje właśnie taki efekt, widoczny bezpośrednio po zakończonej procedurze, intensyfikujący się jeszcze przez kolejne 3-4 miesiące.

Dodatkowym plusem tego zabiegu jest podkreślenie kości jarzmowych, czyli kości policzkowych, dzięki zredukowaniu tkanki tłuszczowej na policzkach. Niepotrzebne jest stosowanie wypełniaczy aby wolumetrycznie podziałać na uwydatnienie tej strefy twarzy, wystarczy działanie wyszczuplające i rysy twarzy kształtują się naturalnie, dając efekt wow.

Warto mieć świadomość, że taki zabieg należy wykonywać na certyfikowanym, medycznym sprzęcie - niestety rynek przepełniony jest urządzeniami, nieposiadającymi odpowiednich certyfikatów, niosąc w ten sposób ryzyko wystąpienia powikłań.

Efekt napięcia, zagęszczenia skóry i uwydatnienia kości policzkowych już mamy. Co dalej?

Redukcja blizn, czyli zabiegi wyrównujące strukturę skóry to: zastosowanie Dermapena 4.0, który wzbogacony o jednorazowe kartridże czyli końcówki, nakłuwa skórę, zmuszając ją do procesów przebudowy, tzn resurfacingu. Efekt gładkiej skóry u osób, u których występują drobne blizny ubytkowe, możemy osiągnąć już po pierwszym zabiegu. W przypadku zaawansowanych blizn, wykonujemy 3-4 zabiegi a okres zimowy jest najlepszym na tego typu działania.

Zabieg ten, oprócz  usunięcia blizn, niesie ze sobą redukcję przebarwień i wzmocnienie procesów zagęszczenia skóry.

Jakie działania możemy podjąć mając na uwadze ujednolicenie kolorytu? Głębokie złuszczanie i mezoterapia igłowa z odpowiednio dobranym produktem poradzą sobie z takim wyzwaniem.

Decydując się na złuszczanie i po zakwalifikowaniu na taki zabieg, najlepiej jest spędzić kilka następnych dni w zaciszu domowym. Po dwóch dniach po wykonanym zabiegu skóra zaczyna się złuszczać, pokazując nam po kilku dniach delikatną, zaróżowioną cerę, bez plam pigmentacyjnych. Jeżeli przyczyną ich powstania był brak zabezpieczenia przed promieniami słonecznymi, taki zabieg poradzi sobie idealnie. Jeżeli jednak problem tkwi w zaburzeniu pracy hormonów, należy wzmocnić efekty o wykonanie mezoterapii igłowej z produktem posiadającym w swoim składzie glutation. Hamuje on działanie tyrozynazy, czyli enzymu odpowiadającego za wyrzut ciemnego barwnika, czyli melaniny. Enzym ten nie jest wytwarzany w odpowiedniej ilości, w sytuacji zaburzeń hormonalnych, dlatego warto jest wzmocnić efekty złuszczania o hamowanie wytwarzania ciemnego barwnika skóry.

Napięta, gładka skóra bez blizn i przebarwień. Co dalej?

Oczy! To po nich widzimy zmęczenie, przekładające się na odbiór naszego rozmówcy. Skóra wokół oczu jest delikatna, dodatkowo pozbawiona gruczołów wydzielniczych. Należy ją odpowiednio stymulować. Nie jestem zwolenniczką stosowania wypełniaczy, szczególnie w tej strefie- nieodpowiednio wykonany zabieg niesie ze sobą wiele powikłań i dość często puchnie, dając efekt uwypuklenia przez miesiączką, gdy organizm gromadzi wodę. Najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie stymulatorów tkankowych, które działają pobudzająco na własny kolagen i nawilżają, rozświetlają skórę, czyli robią wszystko, aby ewentualne zmęczenie nie było zauważalne.

I oczywiście na sam koniec, wisienką na torcie jest podkreślenie konturu ust, bez przerysowanego efektu wypełnienia. Wiele Pań ma obawy poddać takiemu zabiegowi ze względu na możliwość uzyskania sztucznego wyglądu ust, który wpłynie na całokształt odbioru twarzy. Niestety nadal panuje moda na uwydatnione, mocno podkreślone usta, które stanowią centrum. Osobiście jestem za naturalnym wyglądem ust, z podkreśleniem atutów całokształtu.

Wszystkie wyżej wymienione efekty zawarte są w programie zabiegowym, który stworzyłam na potrzeby Pacjentów Kliniki IB SKINSPACE.
Program o nazwie BABY FACE tworzymy indywidualnie, zgodnie z potrzebami Pacjenta i jego skóry

Pamiętaj, twarz jest Twoją wizytówką. Akceptuj siebie, nie ulegaj magii Instagrama. Wymieniając wszystkie te zabiegi chcę Ci pokazać, że osiągnięcie wymarzonego efektu jest możliwe, o ile właśnie taki efekt jest Twoim docelowym. Te zabiegi nie zrobią z Ciebie klona, nadal będziesz mogła rozpoznać swoją twarz w lustrze! Podkreślą wszystko to, co jest w Tobie piękne, dając więcej pewności siebie i cudowne uczucie samoakceptacji.

We wszystkim trzeba zachować zdrowy umiar, dbanie o skórę to nie tylko działania obejmujące lata, ale również profilaktyczne, które pozwolą nam cieszyć się zadowalającym stanem skóry przez wiele kolejnych lat, z zachowaniem swoich rysów twarzy, zmarszczek od uśmiechu i wszystkich tych elementów, które pozwolą Ci być zadowoloną ze swojej cery.

Zachęcam do dbania o zdrowie, bo stan pracy całego organizmu widoczny jest właśnie na Twojej skórze.

autor: Izabela Bagińska, kosmetolog i właścicielka Kliniki IB SKINSPACE w Warszawie. Autorka indywidualnych technik zabiegowych do skór trudnych, trądzikowych, autorka programu BABY FACE.