Jakich kosmetyków należy unikać, jeśli masz cerę trądzikową? Pierwszą kategorią składników potencjalnie szkodliwych dla cery tłustej są substancje komedogenne, czyli zapychające ujścia gruczołów łojowych, w efekcie czego tworzą się zaskórniki, a finalnie może dojść do powstania zmian trądzikowych. Najczęściej spotykanymi składnikami komedogennymi są: oleje mineralne, takie jak parafina, gliceryna, w szczególności odzwierzęca, lanolina czy silikony.

Jakie składniki w kosmetykach szkodzą skórze?

Osoby z cerą tłustą powinny również unikać niektórych naturalnych olejów roślinnych, takich jak: olej kokosowy, masło kakaowe, olej z kiełków pszenicy, olej z awokado, olej sojowy, olej sezamowy czy olej z pestek moreli. Składników, które mogą zapychać skórę jest bardzo wiele, warto więc, poza samą analizą składu, zwrócić uwagę jak wysoko dana substancja znajduje się na liście INCI.

Trzeba również pamiętać, że w przypadku substancji komedogennych, reakcja jest bardzo indywidualna - nasza skóra na jeden potencjalnie groźny składnik może zareagować źle, a na drugi dobrze. Co więcej, proces zapychania ujść gruczołów łojowych i powstawania zaskórników ma charakter długotrwały. Na reakcję skóry możemy czekać nawet kilka tygodniu, przez co trudno ocenić, który kosmetyk przyczynił się do pogorszenia stanu cery. 

Negatywne skutki składników aknogennych

Na efekty działań składników aknogennych, czyli wywołujących lub zaostrzających zmiany trądzikowe, nie będziemy już tak długo czekać. Do składników aknogennych zaliczamy substancje drażniące, takie jak PEG, PPG, glikole czy donory formaldehydu, które mogą doprowadzić do powstania trądziku nawet u osób z cerą suchą, ale także substancje wysuszające skórę, co prowadzi do reakcji obronnej - wzmożonej produkcji łoju. W tej kategorii mieszczą się SLS, SLES i ich pochodne, etanol, a także izopropanol. 

Ekspert Gala.pl:

dr Marcin Nowak - lekarz medycyny estetycznej, przedsiębiorca, twórca centrów medycznych, w których, w myśl holistycznej koncepcji opieki, to Pacjent jest na pierwszym miejscu. W swojej pracy zawodowej wyznaje zasadę, iż kompleksowe podejście do Pacjenta to nie tylko poprawa wyglądu z wykorzystaniem możliwości medycyny estetycznej, ale również zadbanie o jego sferę wewnętrzną, tj. o zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne.