Cher to bez wątpienia legendarna artystka, która występuje na scenie od początku lat 60. i wydaje się, że upływający czas zupełnie jej nie dotyczy! W historii zapisały się jej niesamowite sceniczne wcielenia, które wiele artystek starało się podrabiać, zawsze z marnym skutkiem. Kilka dni temu gwiazda skończyła71 lat, ale wcale nie zamierza przechodzić na emeryturę ani rezygnować z kontrowersyjnego stylu. Wręcz przeciwnie - na wczorajszej gali rozdania Billboard Music Awards występując w seksownych, skąpych strojach, udowodniła że ma tyle samo energii i wigoru co jej młodsze koleżanki z branży.

POLECAMY: CHER tak wyglądała w wieku 19 lat. Niewiarygodna metamorfoza! [ZDJĘCIA]

Wokalistka pojawiła się na gali Billboard, aby odebrać z rąk Gwen Stefani nagrodę w kategorii "Ikona", honorującą jej dorobek artystyczny. Po odebraniu statuetki gwiazda wygłosiła przemowę:

"Na scenie chciałam występować, odkąd byłam 4-letnią dziewczynką i udało mi się to robić do tej pory przez 53 lata. Chciałabym podziękować mojej mamie, za to że zawsze powtarzała mi: Nigdy nie będziesz najmądrzejszą, najpiękniejszą, czy najbardziej utalentowaną, ale na pewno będziesz kimś wyjątkowym. Wiem, że mój sukces zawdzięczam w dużej mierze szczęściu i ludziom z którymi dane było mi pracować."

Galę rozdania nagród, Cher uświetniła energetycznym występem, wykonując swoje największe hity. To właśnie do jej piosenek publiczność na gali Billboard bawiła się najlepiej. 71-latka zatańczyła i zaśpiewała w seksownych, skąpych strojach: w srebrnym kostiumie bogato zdobionym kryształkami i platynowej peruce oraz czarnym, przezroczystym stroju i skórzanej kurtce, nawiązującym do swojej słynnej kreacji z 1990 roku.

Zobaczcie występ Cher na Billboard Music Awards 2017. Wygląda na swój wiek? ;)