Chris Brown spędził w poniedziałkowy poranek 45 minut w więzieniu za złamanie zasad zwolnienia warunkowego. Piosenkarz został skazany w zeszłym roku za ucieczkę z miejsca stłuczki samochodowej, którą spowodował. Krótki pobyt za kratami skłonił chyba trudnego gwiazdora do przemyśleń, bo opublikował on na swoim profilu na Twitterze kilka dziwnych wiadomości.

Chris dał upust swojej frustracji, pisząc o trudach sławy:

"Bycie sławnym jest świetne, gdy ludzi interesuje twoja muzyka i talent. Jestem zmęczony ciągłym przypominaniem mi o błędach, który popełniłem w wieku 18 lat! To już za mną."

Brown miał oczywiście na myśli słynny incydent z  2009 roku, kiedy pokłócił się ze swoją ówczesną dziewczyną Rihanną i uderzył ją. Piosenkarz ostrzegł też swoich fanów, że jego kolejny album, który będzie miał swoją premierę pod koniec roku, może być ostatnim!

"Nie martw się, Ameryko. Album »X « będzie prawdopodobnie moim ostatnim!"

Brown rzeczywiście może nie mieć czasu na nagrywanie nowych piosenek, bo jego problemy z prawem zdają się nie mieć końca. Za ostatnie przewinienie grozi mu do sześciu miesięcy więzienia.Chris stanie przed sądem już 15 sierpnia.

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Chris Brown - Wyrzucił z albumu utwór z Rihanną