Chrissy Teigen napisała wyjątkowy esej, w którym zawarła wzruszające szczegóły dotyczące utraty ciąży. Żona Legenda w 20. tygodniu straciła syna Jacka, a zdjęcia po poronieniu opublikowała w mediach społecznościowych. Modelka wyznała, że zdiagnozowano u niej "częściowe przerwanie łożyska", które wywołało obfite krwawienie: - Próbowaliśmy transfuzji dosłownie worków krwi, ale każda ilość przechodziła przeze mnie, jakby to było nic.

Chrissy Teigen tłumaczy się z publikacji zdjęć po poronieniu

Decyzja Teigen o opublikowaniu zdjęć po poronieniu spotkała się z różnymi opiniami internautów. Jak się okazuje, przeciwny temu był początkowo również jej mąż. W końcu modelka postanowiła szczerze wyznać, dlaczego zdecydowała się na tak kontrowersyjny krok.

- Poprosiłam moją mamę i Johna o zrobienie zdjęć, bez względu na to, jak niewygodne to było. Wyjaśniłam Johnowi, który się wahał, że ich potrzebuję i po prostu musi to zrobić. Nie spodobało mu się to. Widziałam. To nie miało dla niego wtedy sensu. Ale wiedziałam, że muszę zapamiętać tę chwilę na zawsze, tak samo, jak pamiętam dzień naszego ślubu i łzy radości po narodzinach dzieci. I absolutnie wiedziałam, że muszę podzielić się z innymi tą historią - wyznała szczerze Chrissy.

Żona Johna Legenda dodała, że podzieliła się swoją historią ze względu na pary, które muszą mierzyć się z podobnymi sytuacjami. Małą urnę z prochami syna para zamierza umieścić pod jednym z drzew obok nowego domu, który kupiła z myślą o urządzeniu dziecięcego pokoju.