Chrissy Teigen, John Legend i ich pociechy to jedna z bardziej popularnych w USA celebryckich rodzin. Modelka i muzyk znani są z tego, jak bardzo promują wartości rodzinne i na Instagramie dzielą się wspólnie spędzanymi chwilami. Aktualnie spodziewają się trzeciego dziecka, jednak fani małżeństwa zamarli, bowiem Teigen znalazła się w szpitalu.

Chrissy Teigen w szpitalu. Co się stało?

Na Instagramie modelka poinformowała fanów o mocno niepokojących objawach, jakie od dłuższego czasu towarzyszyły jej trzeciej ciąży.

Jestem mniej więcej w połowie ciąży, a krwawienie trwa od około miesiąca, może trochę krócej niż miesiąc. Mówimy o czymś więcej, niż o krwawieniu jak podczas okresu - wyznała.

Ciężarną modelką błyskawicznie zajęli się lekarze - okazało się, że niezbędna była transfuzja krwi. Chrissy w charakterystyczny dla siebie sposób, z dystansem opisała sytuację w mediach społecznościowych:

Tak więc mam w sobie czyjąś krew. Jak widzicie, krew, którą oddajecie, trafia do rzeczywistych ludzi - w tym do mnie. Czuję się trochę, jakbym miała w sobie kogoś innego. Wiem, że to brzmi dramatycznie, ale de facto to jest trochę jak kroplówka, tylko z ludzką krwią - powiedziała na Instastory.

Chrissy nie traci jednak dobrego humoru i na Instagramie zamieściła post, w którym śmieje się, że nie dziwi jej taki obrót sytuacji w tak pechowym roku jakim jest 2020:

Ja i dziecko mamy się dobrze, tęsknię jedynie za normalnymi rzeczami, takimi jak np. gotowanie czy zabawa z moimi słodziakami. Cóż, przytrafiło mi się to wszystko w 2020 - ma to teraz sens! - napisała pod zdjęciem wskazującym na "nieudaną" zabawę noworoczną.

Lekarze poinformowali parę, że najbliższe tygodnie będą kluczowe dla dalszego rozwoju ciąży. Przypomnijmy, że Chrissy i John korzystają