Córka Czesława Niemena podzieliła się szczerym wyznaniem podczas protestu środowisk artystycznych. Natalia Niemen podobnie, jak jej znany ojciec, na co dzień zajmuje się muzyką. Ukończyła szkołę muzyczną w klasie altówki, a w młodości śpiewała w chórkach Natalii Kukulskiej. Jej pierwsza solowa płyta ukazała się w 1998 roku, występowała na Festiwalu Polskiej Piosenki Opole, a pod koniec lat 90. została wokalistką zespołu chrześcijańskiego oraz solistką zespołu Trzecia Godzina Dnia.

Córka Czesława Niemena przyznała się do problemów finansowych

Dziś Natalia Niemen, tak jak inni artyści, nie może koncertować z powodu obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Podczas protestu w Warszawie wprost wyznała, że "ledwo wiąże koniec z końcem".

- Pomimo tego, że noszę takie, a nie inne nazwisko, nie przelewa mi się. Mam trójkę dzieci, mam dwa kredyty. Chcemy funkcjonować, chcemy żyć! Ja nie chcę specjalnych wynurzeń tutaj uskuteczniać, ale miesiąc temu miałam na koncie 500 zł. Naprawdę mi kasa z nieba nie spada, tatuś mi nie zostawił kokosów. Chcę uczciwie pracować - powiedziała córka Czesława Niemena.

Artystka wyznała, że w czasie kwarantanny próbowała się nawet przebranżowić - zaczęła więcej rysować. Niestety nie jest to coś, w czym spełnia się tak, jak w muzyce.

- Była tu mowa o przebranżowieniu. Ja mam jeszcze taki dar, że potrafię malować, rysować. Zaczęłam więcej rysować. Złośliwi powiedzą: "Dobrze, maluj. Bo nie umiesz śpiewać". Ale są tacy, którzy chętnie odbierają to, co ja przez muzykę jestem w stanie przekazać - wyznała.

ZOBACZ TEŻ: MICHAŁ WIŚNIEWSKI na proteście z dziećmi: "Żałuję, że nie mogę usunąć mojego rządu" [FOTO]