Marka Givenchy monopolizuje w tym sezonie uwagę księżycową kolekcją kosmetyków do makijażu opracowaną przez genialnego Nicolasa Degennes. Naszą uwagę przyciągnęło również Soin Noir Sérum – arcydzieło kosmetologii walczącej z oznakami starzenia. W ramach linii Soin Noir i Soin Noir Yeux, których oryginalność polega na czarno-perłowej konsystencji, Givenchy proponuje Soin Noir Sérum, która łączy Essence d’Algue Vitale z koncentratem Sève Noire Concentrée d’Algue Vitale.  

Algi zawarte w serum zapewniają niepowtarzalną moc regeneracji, która odnawia komórki, odbudowuje kolagen, a tym samym, nadaje skórze elastyczności i jędrności. Podoba nam się również wyszukane opakowanie Givenchy, które dzięki przezroczystości ukazuje całą niemal magiczną moc produktów.  

Tendencji na czerń uległ również Rodial proponując GLamoxy Snake Mask, a ostatnio zaskakujący preparat Syn-Akez peptydami z jadu żmii, który widocznie spłyca zmarszczki mimiczne, jednocześnie rozświetlając i wyrównując koloryt cery. To prawdziwy bestseller to be, wpisujący się w sukces Glamoxy Snake Serum.

Czarna maseczka o miękkiej konsystencji, która ujednolica koloryt, oczyszcza i ściąga pory nadaje jej wyjątkowy blask. Należy ją stosować na oczyszczoną skórę przez piętnaście do dwudziestu minut, następnie zmyć dużą ilością wody lub zdjąć sposobem „peel-off”.

Givenchy – Soin Noir Sérum
Rodial – Glamoxy Snake Mask