Czesław Mozil jest niewątpliwie jedną z najbardziej barwnych osobowości polskiego show-biznesu. Artysta lubi sprawdzać swoich sił na różnych polach. Ma za sobą debiut aktorski, liczne dubbingi, czy też kolekcje ubranek dla dzieci. 

2 lata temu piosenkarz otworzył swoją restaurację na warszawskiej Pradze. "Pausa Włoska" to niewielka knajpa, w której serwowana jest kuchnia włoska. Jej główną zaletą jest pizza prosto z pieca opalanego drewnem. Restauracja wzbudziła wielkie zainteresowanie wśród warszawiaków. Niestety, jak się okazało nie każdy gość dobrze wspomina wizytę w "Pausie".

"Spagetti ala carbonara, które zamówiłem, było żałosne! Składało się z tłustego pokrojonego uduszonego gumowego boczku, a sam sos był wykonany chyba z śmietany deserowej z dodatkiem mleka zagęszczonego wysoko słodzonego. Obsługa na poziome dania, dość długo czekaliśmy, aż Pani do nas podejdzie"

"Jedzenie smaczne, ale obsługa i podejście do Gościa wołają o pomstę do nieba."

"Po wizycie stwierdzam z całą stanowczością, że ta knajpa to kolejny dowód na to, że nie każdy celebryta powinien być właścicielem lokalu gastronomicznego."

Tego typu opinii można przeczytać na fanpage'u restauracji jeszcze mnóstwo!

Może Czesław powinien pomyśleć o zmianie personelu? Albo w ramach zadośćuczynienia sam powinien serwować dania do stolików? A może Czesław Mozil w kucharskiej czapce i fartuszku mógłby być dobrym chwytem marketingowym?

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czesław Mozil: "Z wielką przyjemnością powiedziałem kobiecie, żeby wypier****ła!"