Odkąd świat usłyszał o Maneskin, co i rusz media rozpisują się o kontrowersjach związanych z członkami zespołu. Jeszcze w czasie eurowizyjnej nocy Damiano Davida, charyzmatycznego lidera grupy, posądzono o zażywanie narkotyków. Ich koncert w Polsce długo kojarzyć się będzie z manifestem, który padł ze sceny tuż po pocałunku Damiano z gitarzystą. Również na sam koniec wizyty w naszym kraju muzycy pozostawili po sobie falę emocji...

Maneskin w Sopocie: Muzycy chcieli oddać nagrodę

Sukces zespołu Maneskin, który aktualnie ma szansę grać koncerty w całej Europie, zaowocował m.in. nagrodą wręczoną muzykom podczas festiwalu w Sopocie. Niestety moment odbierania statuetki przez rockmanów nie przypadł do gustu fanom, którzy wytykają prowadzącym brak przełożenia rozmowy na język angielski. Dodatkowo ze sceny miało nie wybrzmieć dostatecznie, za co Maneskin otrzymuje nagrodę.

Nikt im nie powiedział, za co ona tak naprawdę jest. Widniejący na niej napis jest w języku polskim, a koleś, który im ją dał, krzyknął tylko: "Ciao, motherf*ckers", spróbował zaśpiewać "Zitti e buoni", a potem wcisnął ten kawał plastiku w ręce Damiano - napisał jeden z fanów. 

Żenada level hard. Wyszło niesmacznie - napisał ktoś inny.

Po wieczorze pełnym emocji grupa, opuszczając hotel, spotkała się z najwierniejszymi fanami, którzy czekali na Maneskin na ulicach miasta. Wtedy to zauważono, że basistka zespołu, dzierżąca w dłoni kryształową statuetkę, zaproponowała... oddanie jej zgromadzonym fanom:

Chcielibyście to przyjąć? To prezent dla Was - miała powiedzieć Victoria, wręczając fanom nagrodę.

Jak później wyjaśniono, członkowie zespołu mieć obawiać się, że z przedmiotem zakończonym ostrymi krawędziami nie uda im się wejść do samolotu, dlatego ostatecznie przedmiot przejął ochroniarz. Nagroda ma być wysłana zespołowi do Włoch.

SPRAWDŹ TEŻ: Polsat SuperHit Festiwal 2021. Wokalista i gitarzysta Maneskin całują się na scenie, by wesprzeć społeczność LGBTQIA+ [WIDEO]