Gdy ogłoszono, że to Anna Mucha zastąpi Ewę Chodakowską na stanowisku jurora w "Dance Dance Dance 2", wiele osób zastanawiało się, czy aktorka sprawdzi się w tej roli. Gwiazda serialu "M jak miłość" rozwiała jednak wszelkie wątpliwości na ten temat już w pierwszym odcinku show. Okazało się bowiem, że ma naprawdę sporo do powiedzenia na temat występów uczestników. Mucha przy okazji wyraźnie spełnia oczekiwania producentów show. Jej komentarze i oceny budzą skrajne emocje wśród widzów i sprawiają, że o drugiej edycji "Dance Dance Dance" jest bardzo głośno w mediach. Po ostrych komentarzach w kierunku Kasi Stankiewicz przyszedł czas na... romantyczne wyznania wobec najmłodszego uczestnika show, Krzysztofa Jonkisza.

- Uporządkujmy pewne fakty. Masz 19 lat i jeszcze miesiąc temu sortowałeś ryby. Dzisiaj jesteś w prime timie w największej telewizji w tym kraju. Jestem absolutnie przekonana, że jest w tobie totalny potencjał - powiedziała Anna Mucha, przypominając jednocześnie, jak bardzo na przestrzeni ostatnich tygodni zmieniło się życie Krzyśka.

- Jestem w tobie zauroczona - oznajmiła jurorka, po czym dodała, że napis "Love" na jej nakryciu głowy dedykuje właśnie młodszemu bratu Rafała Jonkisza.

Jak się okazuje, tuż przed rozpoczęciem przygotowań do drugiej edycji „Dance Dance Dance” brat Rafała Jonkisza mieszkał w Holandii, gdzie jego codziennością była praca w chłodni.

- Po skończeniu szkoły średniej chciałem odciążyć mamę, która wychowywała sama naszą całą czwórkę. Na początku przeprowadziłem się do Warszawy. Zamieszkałem u Rafała, który pomógł mi znaleźć pracę w parku trampolin. Po kilku miesiącach zdecydowałem się spróbować swoich sił za granicą. Nie tylko z powodów zarobkowych. Przy okazji chciałem podszlifować język angielski. Udało mi się znaleźć pracę w jednej z chłodni w Holandii, gdzie sortowałem ryby. Nie miałem na co narzekać - poznałem fajnych ludźmi i mogłem zacząć oszczędzać pieniądze, niewielkie ale zawsze coś - mówi Krzysiek Jonkisz.

Po niespełna dwóch miesiącach pracy na obczyźnie młodszy brat Mister Polski 2015 odebrał telefon z zaskakującą propozycją.

- Kiedy Rafał zapytał czy chciałbym wziąć z nim udział w programie, na początku myślałem, że żartuje ale okazało się, że mówił na serio. Zgodziłem się, bo wiedziałem, że to może być świetna przygoda. Marzę, żeby w przyszłości dostać się do najlepszej grupy akrobatycznej na świecie - Cirque du Soleil. Nauka choreografii wydała mi się też dobrym sposobem na rozwój dotychczasowych umiejętności - zdradza młody akrobata, którego już w najbliższą sobotę zobaczymy w kolejnym odcinku "Dance Dance Dance 2".

Dodajmy, że o godzinie 20:00 widzowie obejrzą najważniejsze momenty z poprzedniego odcinka a już o godzinie 20:35 zobaczą występy solowe. Uczestnicy zatańczą do przebojów m.in.: Robbiego Williamsa, Willa Smitha i Gwen Stefani.