W piątym odcinku "Dance Dance Dance 3" do emocjonującej tanecznej rywalizacji przystąpiły cztery duety: znani z siódmej edycji programu "Rolnik szuka żony" Marta Paszkin i Paweł Bodzianny, piosenkarka Roksana Węgiel z przyjaciółką Oliwią Górniak, influencerka Ola Nowak i kucharz Damian Kordas oraz aktorka Anna Matysiak i wokalista Stanisław Karpiel-Bułecka. Jedna para musiała pożegnać się z show. Kto odpadł, a kto przeszedł dalej? Sprawdź poniżej.

"Dance Dance Dance 3" - co się działo w 5. odcinku?

W sobotę para z najmniejszą liczbą punktów opuściła program, a tym samym poznaliśmy trzy duety, które przeszły do etapu półfinałowego trzeciej edycji show. Uczestnikom niestety powoli zaczynało brakować wiary we własne możliwości. Jedną z takich osób była Roksana Węgiel, która przed swoim solowym występem musiała opanować trudną choreografię do dwóch przebojów Britney Spears, "Baby One More Time" oraz "Toxic".

Wiem, że jesteś młodziutka ale muszę zobaczyć na scenie Roxy dużo bardziej stanowczą, dużo bardziej drapieżną - mówił pierwszego dnia nauki nowego układu tanecznego choreograf Tomasz Prządka. 

Ten odcinek będzie dla mnie sprawdzianem osobowości. To jest coś nowego, coś innego, w czym naprawdę nigdy nie miałam okazji się sprawdzić. Niektóre ruchy są dla mnie trochę krępujące - wyznała Roksana Węgiel. 

Z każdym kolejnym dniem spędzonym na sali treningowej nauka szła Roksanie coraz bardziej opornie, co nie umknęło uwadze choreografa. 

Z Roksaną jest trochę tak, jak wiatr powieje - raz lepiej, raz gorzej. W dalszym ciągu myślimy o krokach, o kolejności. Nie jesteśmy w stanie skupić się na jakości. Pomimo tego, że w poprzednim odcinku w duecie udało się nam zrobić krok do przodu i wyjść trochę bardziej do ludzi, otworzyć się, teraz robimy krok w tył - wyjaśniał zaniepokojony Tomasz Prządka. 

Sama Roksana także zaczęła mieć coraz więcej obaw.

Generalnie czasu jest mało i boję się, że nie zdążę zrobić wszystkiego tak jakbym chciała. Myślę, że ta solówka może zadecydować o naszym pobycie w programie - wyznała zrezygnowana. 

Ostatecznie jednak Roxie zaliczyła jeden z najlepszych występów wieczoru - zdobyła za niego aż 28,5 punktów na 30 możliwych.

Emocje związane z programem coraz częściej biorą górę nad uczestnikami, co można było dziś bardzo wyraźnie dostrzec nie tylko na parkiecie. Nerwy puściły m.in. Annie Matysiak.

To nie jest aerobik to są emocje - rozpoczął Agustin Egurrola oceniając solowy występ wokalisty zespołu Future Folk.

Słowa jurora nie spodobały się Annie Matysiak, która za kulisami obserwowała taneczny występ swojego partnera. 

Były emocje! Bo ja tam wyjdę zaraz! - wykrzyczała Ania.

Każda kolejna wypowiedź Agustina Egurroli nie pozostawała bez odpowiedzi aktorki. 

To w końcu jest pozytyw czy negatyw, bo już zgłupiałam - komentowała. 

Ania nie zgadzała się również z opiniami innych jurorów tanecznego show. 

Nie wiem co tutaj poszło nie tak, ale coś poszło nie tak - oceniła Ida Nowakowska. 

Oni nie widzą tego rozwoju?! - zastanawiała się głośno Anna Matysiak.

"Dance Dance Dance 3" - kto odpadł w 5. odcinku?

O losach uczestników tanecznego show telewizyjnej Dwójki jak zwykle zadecydowali jurorzy. Po zsumowaniu punktów zdobytych za występy w duetach oraz solówki okazało się, że na samym dole tabeli uplasowali się tym razem Paweł Bodzianny oraz Marta Paszkin i to oni odpadli z programu.

Tuż po zakończeniu odcinka Marta i Paweł przyznali, że udział w "Dance Dance Dance" zapamiętają jako jedną z najwspanialszych przygód w życiu, która scaliła ich związek.

Udział w „Dance Dance Dance” był dla nas, "świeżej" pary, dobrym sprawdzianem dla związku. Przez ponad dwa miesiące byliśmy ze sobą non stop - mieszkaliśmy ze sobą i wspólnie wylewaliśmy siódme poty (a nawet łzy…), co jeszcze bardziej nas do siebie zbliżyło i utwierdziło w przekonaniu, że chcemy być razem - wyznała Marta Paszkin. 

To także fizyczne i psychiczne wyzwanie, ale jednocześnie też piękna, taneczna przygoda. Jesteśmy amatorami, którzy nigdy wcześniej nie uczyli się choreografii a tym bardziej nie występowali na scenie. Wszystko było dla nas nowe i trudne, ale w rezultacie (przynajmniej w moim odczuciu), całkiem nieźle sobie z tym poradziliśmy. Dzięki programowi mieliśmy też okazję poznać super ludzi i zobaczyć jak wygląda show biznes od kuchni - dodała ukochana najbardziej znanego rolnika w Polsce. 

Na czas nagrań i treningów przeniosłem się do Warszawy, dzięki czemu miałem okazję zamieszkać z Martą i jej córką Stefanią. Wcześniej żyliśmy na odległość i widywaliśmy się tylko weekendami. Wspólnie spędzony czas jeszcze bardziej zbliżył nas do siebie. Mieliśmy też okazję poznać siebie z zupełnie innej strony. Poznaliśmy też bardzo sympatycznych i ciekawych ludzi, a przede wszystkim jeszcze bardziej pokochaliśmy taniec. Pamiętam jak mało brakowało, a sami zrezygnowalibyśmy z możliwości udziału, bo po prostu baliśmy się, że sobie nie poradzimy i nie damy rady. Momentami rzeczywiście było trudno i wiele razy musieliśmy pokonywać własne słabości i ograniczenia, ale wspieraliśmy się z Martą w takich momentach i wspólnie daliśmy radę przez to przejść. Teraz mamy co wspominać i o czym opowiadać. Bez wątpienia było warto! - dodał Paweł Bodzianny. 

Odchodząc z programu para przekazała 10 tysięcy złotych na rzecz Fundacji Cancer Fighters, wspierającej osoby walczące z chorobą nowotworową. 

Warto dodać, że po zakończeniu dzisiejszego odcinka punktacja została wyzerowana w związku z czym w przyszłą sobotę trzy pary zaczną na nowo walczyć o przejście do wielkiego finału. 

W półfinale za tydzień wystąpią:

  • Roksana Węgiel i Oliwia Górniak
  • Ola Nowak i Damian Kordas
  • Anna Matysiak i Stanisław Karpiel-Bułecka

Zgadzacie się z werdyktem jury?

ZOBACZ TEŻ: Sprawdź, kim są uczestnicy trzeciej edycji "Dance Dance Dance"