Siłą programu "Dance Dance Dance" niewątpliwie jest charyzmatyczne jury, które nie szczędzi uczestnikom programu słów krytyki, ale też potrafi szczerze ich docenić. Nie inaczej było w ostatnim odcinku show, w którym na wyraźne prowadzenie wyszła jedna z par.

"Dance Dance Dance" - kto zatańczył najlepiej?

W sobotnim odcinku show cztery pary zatańczyły duety. Okazało się, że największy entuzjazm wzbudził taniec Anny Karczmarczyk i Mateusza Łapki, którzy od Ani Muchy dostali aż 10 punktów. W sumie para zyskała ich 27, a wszystko za sprawą niesamowitego wykonania choreografii do utworu "Beat It" Michaela Jacksona.

Macie to coś. To było ekstra - zachwalały Ania Mucha i Ida Nowakowska.

Zwyczajem stało się też, że słowa krytyki trafiają do Rafała Mroczka i Przemka Cypryańskiego, którzy po mocnym debiucie podnieśli sobie wysoko poprzeczkę. Aktorzy zatańczyli tym razem do utworu Pharrella Williamsa, jednak nie zachwycili Idy Nowakowskiej. Tancerka próbowała dotrzeć zwłaszcza do Przemka, który z wyraźnym trudem przyjmuje słowa krytyki wymagającej choreografki.

W najnowszym odcinku "Dance Dance Dance" nie zobaczyliśmy solówek, bowiem produkcja show zdecydowała się rozdzielić te części programu na osobne dni emisji w związku z koniecznością zawieszenia realizacji show wywołaną koronawirusem. Z zapowiedzi wyemitowanej na końcu programu już wiemy jednak, że czekają nas niemałe emocje: Brat Rafała Jonkisza, Krzysztof, zszedł ze sceny w połowie swojego występu.

Kolejny odcinek show już w następną sobotę.